Serie, które zakończyły się bez wyjaśnienia
Bezlitosne reguły rządzone światem filmów i seriali sprawiają, że często seria zaplanowana na znacznie dłużej kończy się przed czasem. Zdarza się tak nawet w literaturze – najczęściej, gdy autor niespodziewanie umiera.
Nic strasznego, jeśli najważniejsze wątki zostały zamknięte i nie zostało zbyt wiele niewyjaśnionych tajemnic. Najgorzej, jeśli wszystko kończy się wielkim cliffhangerem – czyli splotem okoliczności, które miały być wyjaśnione później. Poniżej kilka przypadków ze świata fantastyki, kiedy tak się stało.

Diuna
Frank Herbert zmarł w wieku 65 lat, zostawiając czytelników na całym świecie z rozdziawionymi ustami mrugających nerwowo po przeczytaniu ostatniego rozdziału „Kapituły Diuną” („Chapterhouse Dune”). Potężny cliffhanger, kiedy dwóch Tancerzy Oblicza obserwowało – jakimś niewyjaśnionym sposobem – odlatujący statek kosmiczny i nikt nie miał pojęcia przed jakim zagrożeniem uciekły Czcigodne Macierze i inni ludzie wracający z rubieży wszechświata, do dziś nie daje spać fanatycznym miłośnikom Diuny.
Co dalej?
Zakończenie serii – rzekomo na podstawie notatek ojca – napisał Brian Herbert wraz z Kevinem J. Andersonem. Powieści nie zostały ciepło przyjęte ani przez krytyków, ani przez miłośników Diuny. Trzeba jednak zauważyć, że oceny na Amazonie są dość spolaryzowane – jednym się bardzo podoba, innym w ogóle, mało jest pośrednich.

4400
Serial 4400 był jednym z najbardziej poplątanych jakie oglądałem. Każdy sezon kończył obowiązkowo totalny cliffhanger, który odwracał do góry nogami wszystko co widzieliśmy wcześniej. Bohaterowie ginęli na pęczki (podobno z powodów finansowych – aktorzy odchodzili, gdy nie dostawali podwyżek), a z każdym odcinkiem historia stawała się coraz bardziej skomplikowana.
Nigdy nie dowiedzieliśmy się, kto stał za przeniesiem 4400 ludzi tam i z powrotem w czasie, gdzie miało powstać Miasto, jakie były cele różnych frakcji albo po której stronie stał Colier. Cóż…
Co dalej?
Nic. Powstała książka osadzona w uniwersum serialu, ale nie była związana z głównym wątkiem.

Threshold
Historia niebezpiecznych obcych, którzy oddziaływali na ludzkie umysły, powodowali dziwaczne wizje i ogólnie robili wszystko poza tym, czego zwykło się oczekiwać od ufoków nigdy nie została wyjaśniona. Dlaczego przybyli, czego chcieli, kim byli? Nigdy się nie dowiemy, bo serial został anulowany bardzo szybko – powstało tylko 13 odcinków.
Co dalej?
Trochę wyjaśnione zostało na Wikipedii na podstawie ulotnych informacji z wydania DVD. W skrócie: wirus miał zostać zmieniony, a nie zniszczony, żeby uratować Ziemię, kosmici mieli 80 statków. Każdy sezon (w sumie planowano trzy) miał mieć inną nazwę – Threshold, Foothold, Stranglehold.

Invasion
Serial z jakiegoś powodu nie zdobył w Polsce zbyt wielu fanów, a szkoda, bo mimo wpadnięcia w dołek w środku sezonu wyszedł na prostą i miał zabójcze zakończenie.
Zabójcze to bardzo dobre słowo. Twórcy uparli się, żeby zignorować fakt, że telewizja powiedziała im do widzenia i zrobili wszystko co mogli, żeby zakończyć z wielkim cliffhangerem. W ostatnich odcinkach mieliśmy wszystko o czym mogliśmy marzyć – kolejny huragan, światła powróciły, a ksera (znaczy ludzie skopiowani przez światła) opanowali miasto i postanowili powrzucać mieszkańców do wody, żeby powstało więcej im podobnych. W wersji DVD tego nie uświadczycie, ale w telewizji dodatkowo przy ostatnich odcinkach pokazywano zajawki drugiego sezonu – główni bohaterowie byli przepytywani w szarych barakach przez kogoś niewyjaśnionego na temat wydarzeń w miasteczku.
Co dalej?
W drugim sezonie miała się ujawnić pierwsza żona szeryfa, jako szefowa Szury. Początkowo wszyscy mieli myśleć, że Larkin umarła. Tyle. Można też snuć rozważania, czy wyjaśnienie świateł jako wyewoluowanych stworów z głębin morza, jakie rzucono pod koniec, ma sens, czy było tylko dla zmyłki.

Journeyman
Coś między Life on Mars i New Amsterdam – serial Journeyman nie doczekał się drugiego sezonu. Historia mężczyzny, który w losowych momentach przenosi się w przeszłość, i przy okazji literalnie rozwala sobie życie wciągała jak bagno, mimo, że nie wyróżniała się niczym szczególnym. Chociaż dowiedzieliśmy się, że główny bohater nie był jedynym journeymanem, a skoki w czasie miały jakiś powód, nigdy nie zdradzono nic więcej.
Co dalej?
Niestety nie wiadomo nic na temat tajemnicy Journeymana, może sami scenarzyści nie zdążyli tego wymyślić?

Firefly
„Two by two, hands of blue” – słowa, które River mówiła myśląc o mężczyznach w niebieskich rękawiczkach przypominają wszystkim fanom Firefly jeden z najważniejszych niewyjaśnionych wątków tego krótkiego, ale jakże żywotnego serialu. O ile historię Reaverów wyjaśniono w Serenity, o tyle „hands of blue” pozostały tajemnicą.
Co dalej?
Powstały dwa komiksy z Firefly, z których jeden opowiada trochę o „hands of blue”.

Terminator: Sarah Connor Chronicles
Wprawdzie świat Terminatora jest bogatszy niż „Terminator: Sarah Connor Chronicles”, a niektórzy nie wierzą jeszcze, że Fox serial anuluje, ale warto chyba wspomnieć o TSCC, ponieważ jeśli się zakończy (na co prawie wszystko wskazuje) pozostawi wiele nierozwiązanych wątków. Najważniejszy to kwestia pierwowzoru Cameron oraz samego zakończenia, gdy John trafił do przyszłości. Nie wiadomo też jakie dokładnie intencje miała zmiennokształtna terminatorka.
Co dalej?
Jeśli serial dostanie trzeci sezon, co wątpliwe, na pewno się dowiemy. Jeśli nie… cóż, pozostanie nam gdybać.

Koło czasu
„Koło czasu” to długi cykl fantasy Roberta Jordana. Z powodu śmierci autora nie doczekaliśmy się ostatniego tomu i zamknięcia historii Randa al’Thora, nie wiemy kto umrze, a kto przeżyje, ani co stanie się ze źródłami magii.
Co dalej?
Ciężko chory Robert Jordan wiedząc, że może nie zdążyć napisać zakończenia przygotował sporo notatek. Teraz powieść ma napisać inny autor, także wszystko zostanie zamknięte.
Znasz więcej takich przypadków? Napisz w komentarzach, może przygotuję drugą część, jeśli okaże się, że pominąłem wiele interesujących pozycji z nierozstrzygniętym zakończeniem.


Czołówka Firefly w stylu lat 80-tych
4400 - książkowe kontynuacje serialu
The Misfits - brytyjski serial o nietypowych superbohaterach
Dune - Spice Opera - muzyka

Filary Ziemi - miniserial
Historia piśmiennictwa
Widget Czajnika
Darmowi następcy UFO: Enemy Unknown
Sherlock - nowa produkcja BBC
The Silence - thriller na wysokim poziomie
Sol - jak Gwiezdne Wrota, ale o dzieciach?
Robotica RPG - recenzja
I strawią nas płomienie AP

4400 szkoda strasznie.
I oby SCC nie zawiesili. Bo chyba zrobie marsz na siedzibe FOX.
serial wolf lake , serial ciekawy i miał świetny klimat i co z tego jak w sumie nie miał zakonczenia
podobnie z veritas the quest , cudami , Dark Angel , joan z arcadii , czy Tru Calling
Zarywałem noce dla Threshold