wieza.org

Realia nierealne – KB RPG#4

Jest to pierwszy karnawał blogowy, przy którym nawet przez chwilę nie wahałem się o czym pisać. Mimo że gram głównie w fantasy, to istnieją realia, które najchętniej eksploruję jako Mistrz Gry, czy tworząc systemy autorskie.

Zagadka Dzikiej Wyspy

Od ulubionych nierealnych realiów nie odwróciłem się, tworząc grę na pierwszy Nibykonkurs. Więcej – stworzyłem grę, która opiera się w całości na świecie dla graczy nieznanym, tajemniczym, rządzącym się dziwnymi prawami. Zagadka Dzikiej Wyspy to ekologiczne RPG dziejące się na wyspie, gdzie żyją mówiące zwierzęta oraz myśliwi, a nad wszystkim czuwa Biała Goryca – czyli goryl albinos obdarzony magicznymi mocami.

Gra jest właściwie kampanią – można ją przejść do końca i od Mistrza Gry zależy czy zrobi z Dzikiej Wyspy rzeczywistość wirtualną, senne omamy, czy może prawdziwy, magiczny świat.

Zagadki nigdy nie rozegrałem i trochę żałuję, byłaby to na pewno świetna zabawa dla moich graczy, obeznanych z dziwnymi pomysłami, które miewam.

Zgodnie z regułami gry, w miarę postępu rozgrywki uczestnicy stawaliby się coraz bardziej zwierzętami. Za każdym razem, gdy ktoś ginie na wyspie, odradza się bowiem, ale traci cząstkę swojego człowieczeństwa.

bialagoryca

W razie gdyby ktoś nie w pełni obejmował realia Dzikiej Wyspy, przytoczę niżej opis Białej Gorycy, serca tamtego świata:

Młoda gorylica albinos o śnieżnym futrze i czerwonych oczach nazywana jest przez wszystkie zwierzęta Białą Gorycą.

Otaczana przez mieszkańców Dzikiej Wyspy kultem jest uważana za stworzycielkę wyspy, matkę wszelkiego życia. Ludzie zaś to Intruzi, którzy wkroczyli brutalnie do świata zwierząt ze strzelbami, materiałami wybuchowymi i maszynerią. Służą Porządkowi i starają się zniszczyć Przyrodę.

Biała Goryca nie mówi, porusza się bezgłośnie, wydaje się sunąć w powietrzu. Mądrym spojrzeniem potrafi przekazać obrazy i myśli do głowy gotowych na to osób. Ludzie zbytnio oddaleni od przyrody nie rozumieją przekazów – dla nich to tylko niezrozumiały kalejdoskop barw. Im bardziej popadają w szaleństwo, im bardziej stają się zwierzętami, tym łatwiej przychodzi zrozumienie.

Konstantynopol

Kolejną grą zahaczającą o moje ulubione nierealno-wirtualne realia był Konstantynopol. W wyniku katastrofy podczas eksperymentu na uniwersytecie nasza rzeczywistość zostaje rozdarta i jedno z Polskich miast zamknięte jest teraz w podprzestrzennym bąblu i przemieszane z historycznym, oblężonym Konstantynopolem. Bizantyjczycy pośród samochodów, Arabowie z szablami i w turbanach, a do tego wszystkiego roboty w postaci Sylonitów. Na dodatek mechanika była bezkostkowa.

Gra niestety, jak wszystkie moje gierki z Nibykonkursu czeka na przetestowanie.

konstantynopol

Dzieci Starszych Bogów

Kolejna z moich wizji świata, który nie jest do końca taki jak się wpierw wydaje. Po inwazji obcych grupa dzieci wyposażonych w supermoce ma ratować świat pod przewodem Anioła. Ale misje zlecane przez potężną istotę nie prowadzą do celu, jakiego spodziewali się gracze, postacie stają się coraz bardziej mroczne, a z czasem odkrywają tajemnicę, która kryje się za tym wszystkim.

Dolecowo gra miała skłonić do przemyśleń, może trochę zaszokować. Kampania zależnie od decyzji graczy mogła zakończyć się na wiele różnych sposobów. Nie spodziewajcie się jednak happy endu, jeśli zamierzacie w to zagrać. Chciałem umożliwić graczom chwilowy powrót do dzieciństwa, pozwolić wcielić się w rozrabiaków, dzieciaki dzikie, pełne pomysłów, bohaterskie i lepiej radzące sobie z niebezpiecznymi sytuacjami niż niektórzy dorośli.

Deamonspotting

Deamonspotting było zdecydowanie mniej dopracowane niż poprzednie pozycje. Nie jestem pewien, czy w ogóle grywalne. Tutaj rozdarcie między światem rzeczywistym, a nierzeczywistym jest znacznie silniejsze. Gracze bezpośrednio podróżują między oboma za pomocą specjalnych rytuałów zwanych paragrafami, wcielają się zaś w postaci narkomanów i żuli. Na dworcu kolejowym próbują zdobyć jak najwięcej dającego specjalne możliwości narkotyku z równoległego wszechświata i spełnić swoje ukryte marzenia.

train

Pełką gierkę można sciągnąć ze strony Nibykonkursu

Równoległy świat to kraina demonów, ale jednocześnie zniekształcone odbicie naszej rzeczywistości – budynki są takie same, pociągi, chociaż odmienione, przyjeżdżają o tych samych godzinach.

Strony: 1 2 3

Oceń:
gniotsłabetakie sobiefajnegenialne (głosów: 3, średnio: 5,00 z 5)
Loading ... Loading ...
Zobacz także: Nieboracy

Zostaw komentarz »

  1. Seji Październik 6, 2009@ 00:22

    Dzieki! Dodane. :)

  2. Enc Październik 6, 2009@ 21:32

    Super wpis, dla mnie najlepszy w tej edycji. :)

  3. Nadiv Październik 11, 2009@ 19:53

    Świetny wpis, naprawdę interesujący :)

Zostaw komentarz

Nasze Projekty

Śledź Wieżę

Podstrony