wieza.org | Bagno | Studnia | Gobas | Planeta | Magazyn | Blog
Zaloguj się | Zarejestruj się
Tomasz Kucza :: blog
start :: archiwum :: rpg :: seriale :: fantastyka :: fotografia :: linux
Why are you talkin' to a turtle?
(from Heroes)

Nowy serial: Bonekickers

Wśród tegorocznych serialowych premier Bonekickers mogą się wydawać najmniej ciekawą propozycją. Brytyjski serial o archeologach… czyżby Indiana Jones w Bristolu? Jak wyszło w praniu? Da się oglądać, czy lepiej omijać szerokim łukiem?
Trudno wydać jednoznaczną opinię. Fabuła potrafi wciągnąć i po obejrzeniu jednego odcinka, chce się zobaczyć, co scenarzyści obmyślili dalej. Czasem zostaniemy zainspirowani, by zajrzeć do Wikipedii i innych źródeł i nieco poczytać (na przykład o tym), czyli jest też pewna wartość edukacyjna. Niestety zazwyczaj fabuła jest na granicy absurdu, naiwna - ale mimo to ciekawa, coś jak wspomniany Indiana - trzeba mocno zawiesić niewiarę na czas oglądania. Ale jeśli się uda, będziemy na pewno z zaciekawieniem rozważać jak się dana historia skończy.
BonekickersJak zwykle w brytyjskich produkcjach polityczna poprawność szaleje, nie da się zaprzeczyć - stąd mamy dwóch czarnoskórych archeologów - ale nie na tyle, by przeszkadzać, a już w pierwszym odcinku widać, że trudne tematy nie są omijane.
Bohaterami są archeolodzy - Gillian, doktor Ben Akomfrah, Gregory Parton, młoda Viv Davis - którzy, prowadząc badania pozostałości dawnych kultur, jednocześnie dziwnym trafem zawsze rozwiązują jakąś zagadkę związaną z czasami dzisiejszymi. Mimo że gra aktorska i montaż nie są na miarę Oskarów, to czasem napotkamy ładne ujęcia, a jak na serial koncentrujący się na badaniach, akcję posiada stosunkowo dynamiczną. Każdy odcinek koncentruje się na czymś innym, a jednocześnie rozwija się główna fabuła osadzona wokół tajemniczej matki Gillian.
Jak się Boneckickers rozwiną? Kto wie. Jeśli jednak masz za dużo wolnego czasu i lubisz zagadki historyczne, bieganie po muzeach (Zew Cthulhu się przypomina) i czaszki, możesz się temu przyjrzeć.
Jeśli episodeworld.com nie kłamie, serial ma mieć tylko sześć odcinków w pierwszym sezonie i wszystkie zostały już wyemitowane.
Ja są oceniane? Na razie fatalnie, na imdb.com przeważają opinie negatywne: “to najgorszy program BBC w 2008 roku”, “absurdalne, nielogiczne, niezrozumiałe historie”, “unikać”, albo zabawne “zapewne jakiś certyfikowany archeolog może potwierdzić, że to standardowa praktyka,by PALIĆ KAŻDE MIEJSCE, W KTÓRYM PROWADZILIŚMY WYKOPALISKA”… Archeologiczną stronę trzeba zatem potraktować mocno z przymrużeniem oka, o naiwności już wspominałem. Wniosek: oglądać, jeśli nam się nudzi. W innym przypadku lepiej sobie darować. Może zawierać pomysły dla miłośników gier fabularnych na sesje osadzone w teraźniejszości - np. do Zew Cthulhu.
Co się udało?
Wciąga. Przyjemnie się ogląda, jeśli zawiesi się niewiarę. Można zaczerpnąć trochę informacji, które inspirują do poczytania o historii.
Co nie wyszło?
Prawie wszystko? Zaklasyfikowałbym serial według mojej metodyki do klasy C - czyli niedopracowany, niezbyt dobrze zrealizowany, czasem głupi, ale da się oglądać i nawet można się dobrze przy tym bawić.
A gdyby ktoś naprawdę zainteresował się archeologią, to polecane jest wszędzie Time Team.

oceń:
gniotsłabetakie sobiefajnegenialne
Loading ... Loading ...

Komentarze: 2 »

  1. SpeX said,

    wrzesień 1, 2008 @ 11:24 po południu

    Czy główna fabuła to nie matka, a raczej miecze (jakieś bractwo?). A córka jedynie kontynuuje działo matki.

    PS.
    Jak się nazywał serial też o poszukiwaczach który leciał u nas w TV? Występowała tam pani archeolog i jej pomocnik z jakiegoś Uniwersytetu w USA.

  2. Tomasz Kucza said,

    wrzesień 2, 2008 @ 6:28 przed południem

    Konkretnie jeden miecz. Ale jak pisałem tekst, jeszcze o tym nie wiedziałem, wydawało się, że matka Gillian jest najważniejsza. :)

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Zostaw komentarz