wieza.org | Bagno | Studnia | Gobas | Planeta | Magazyn | Blog
Zaloguj się | Zarejestruj się
Tomasz Kucza :: blog
start :: archiwum :: rpg :: seriale :: fantastyka :: fotografia :: linux
Why are you talkin' to a turtle?
(from Heroes)

Nibykonkurs: recenzje prac z jedenastej edycji

nibykonkursJedenasta edycja Nibykonkursu - czyli konkursu na napisanie w tydzień systemu autorskiego na zadane hasła - obrodziła aż dziewięcioma systemami, mimo że hasła nie były najjaśniejsze. “Demony” były raczej jednoznaczne, ale już “Trainspotting” i “Paragraf 22″ wymagały przynajmniej zerknięcia do Wikipedii.
Zgodnie z tradycją Nibykonkursu jako jeden z uczestników zobowiązany jestem zrecenzować “konkurencyjne” gry. O swojej też coś napomknę, ale tylko informacyjnie, bo wiadomo, że dzień bez kryptoreklamy to dzień stracony. Zresztą postaram się bardziej opisywać niż recenzować, bo wiadomo, że wszystkie gry nibykonkursowe tworzone są w pośpiechu i nie liczy się dopięcie na ostatni guzik, ale bardziej grywalność i oryginalność.
Kolejność - także tradycyjnie - zgodna z kolejnością publikacji systemów na autorskie.fora.pl.
Wszystkie gry ściągniesz na forum.

deamonspotting
Deamonspotting
autor: Tomasz Kucza

Tak wypadło, że jestem pierwszy. Kilka słów zatem o Deamonspotting. Gra powstała głównie na podstawie haseł demony i trainspotting, przy czym drugie potraktowałem bardzo luźno. Ma w sobie trochę z indie i całkiem przypadkowo znalazło się także miejsce na odrobinę humoru.

Projekt Ubermensch!
Projekt Ubermensch!
autor: beacon

“Project Ubermensch!” autor nazywa “epopeją o niezbalansowanych kombosach”. Akcja gry rozgrywa się w alternatywnej rzeczywistości, podczas II Wojny Światowej, kiedy obie strony rzuciły do walki nadludzkich wojowników - usprawnionych “biochemicznie” lub “okultystycznie”. Gracze stoją po stronie aliantów i jako grupa nadżołnierzy wykonują powierzoną Misję, która może odwrócić losy wojny.
Wyposażeni są w superbohaterskie moce, których wykorzystanie może się podczas walki udać lub nie - i na tym koncentruje się mechanika.
W aktualnej wersji podręcznika zabrakło informacji, jak wykonywać testy w pozostałych sytuacjach, ani jak tworzyć postacie. Na szczęście dołączeni są przykładowi bohaterowie, więc z odrobiną wyobraźni (a tego grającym w RPG raczej nie brakuje) można zrobić z tego coś grywalnego. Jak zaznacza bowiem autor, jest to tylko zarys gry.
Archetypy bohaterów oraz wrogów (supernazistów i supersamurajów) zajmują połowę podręcznika i dostarczają pomysłów na techniki używane podczas walki.
Ocena: jest to tylko zarys, ale obiecujący, szkoda, że na razie trzeba by sporo dodać od siebie, żeby zagrać.

Sacropunk
Sacropunk
autor: Szabel

Podobnie jak poprzednio gra jest niedokończona, autor nazywa ją “mangową grą narracyjną”. Dość oryginalna okładka i wykończenie stron może nie są pierwszych lotów, ale widać, że twórca się starał. ;) Opis świata nasuwa od razu skojarzenie ze steampunkiem, XIX wiek, maszyny parowe i fabryki, a gratis dostajemy także rozruchy społeczne. Dzięki opisowi ważniejszych miast, możemy sobie łatwiej wyobrazić tamtejszą rzeczywistość. Ale to nie wszystko. Obok naszego świata istnieje drugi - Półcień - w którym Anioły i Demony toczą własną walkę.
W Sacropunku postaci graczy opisane są w nietypowy sposób, na próżno szukać zręczności i charyzmy. Gra opiera się o Sceny, nie ma Mistrza Gry, a wszyscy bohaterowie dążą do realizacji swoich celów z pomocą lub wbrew woli innych postaci. Scen jest kilka rodzajów, mogą dotyczyć starć między bohaterami. Losowość zapewniają kostki k6.
Ocena: mimo, że autor zastrzega, że to tylko zarys, gra (albo raczej zabawa narracyjna) wydaje się grywalna, mechanicznie przypomina mi gaidoku.

czas
Czas nauczyć świat prawdziwego znaczenia bólu, i śmierci, i nienawiści, i strachu…
autor: Robert “Endar” Dulemba

Długi tytuł, trochę chaotyczny skład, ale nie to jest najważniejsze. Gra toczy się w alternatywnej rzeczywistości po zakończeniu II Wojny Światowej, kiedy na świecie pojawiły się demony. Mamy opętanych, Tkniętych, którzy wykradli demonom nieco mocy, Inkwizytorów (w wersji wytatuowanej i zajmującej się głównie rozwałką), a ludzie wspomagają się nielegalnymi środkami, by lepiej radzić sobie z demonami.
Mechanika wygląda dość typowo, modyfikatory, testy kostkami k20. Pomysły na przygody na końcu rozjaśniają trochę sytuację - pokazują jakie możliwości stoją przed graczami. Można zarówno grać po stronie demonów, jak i próbować je zwalczać.
Ocena: sporym minusem systemu są błędy językowe, które utrudniają zrozumienie zdań, ale jeśli przymknie się na to oko, można się przebić. Gra jest klasycznym RPG w świecie pełnym demonów, opętanych i zakonników (widzę dużo okazji do przyjemnej rozwałki). Z dobrze napisanym scenariuszem, można by się nieźle zabawić.

Prawo do prawa
Prawo do prawa
autor: cactusse

Tylko trzy strony, ale bardzo czytelnie i ładnie poskładane, a grafiki na poziomie niespotykanym w systemach autorskich, a co dopiero w tworzonych na szybko gierkach na nibykonkurs. “Prawo do prawa” to szalona zabawa, w której gracze (jako demony, anioły i inne postaci) wpisują do księgi praw nowe reguły, wyjątki i ograniczenia. Celem jest takie nakierowanie praw, aby zrealizować cele, które nam przyświecają (np. “władza tylko dla wybranych”). Rasowe indie.
Ocena: na mój gust najlepiej wykonana pod każdym względem gra w tej edycji. Powinna także być grywalna, może swobodnie zastąpić na jakiś wieczór karciankę czy planszówkę.

Earth in chaos!
Earth in chaos!
autor: Arcy

Jak zwykle przyczepię się do angielskiego tytułu (wiem, wiem, Deamonspotting też nie jest po polsku, ale miało na celu nawiązanie do Trainspotting), gra bowiem jest poza tym w całości po polsku. Skład niezbyt czytelny (tekst gęsto), ale to wiadomo, najmniej ważna rzecz. Przejdźmy do samej gry.
“Earth in chaos!” to kolejny steampunk, gatunek ostatnio dość popularny. Tym razem mamy także podróże w kosmos - a konkretnie “metro” prowadzące na Księżyc, którym przybyła na Ziemię demony.
Mechanika jest dość prosta, raczej typowa.
Ocena: szkoda, że znów trochę językowo kuleje. Jak podkreśla autor świat jest elastyczny - dla mnie właśnie ZBYT elastyczny, przez to rozegrać można praktycznie wszystko, a demony i steampunk wydają się dorzucone tylko przypadkowo, zupełnie niepotrzebne.

Żołnierze Narlandu
Żołnierze Narlandu
autor: Adam “Behir” Stachura

Kolejna gra, która twierdzi, że posiada mangowy klimat, który jednak ciężko dostrzec z braku odpowiednich ilustracji. ;) W każdym bądź razie “Żołnierze Narlandu” pozwalają wcielić się w żołnierzy z demonicznym DNA, a w dodatku na dopalaczach walczących dla tytułowego totalitarnego państwa.
Mechanika dość klasyczna, ale dostosowana do typu rozgrywki i settingu.
Ocena: czegoś w “Żołnierzach Narlandu” brakuje, może po prostu jak na system walki mechanika starć jest zbyt prosta (w sensie - zbyt typowa), a może po prostu świat jest zbyt marginalnie potraktowany, by wciągnąć graczy w rozgrywkę (bo w sumie dlaczego walczą? z kim walczą?). Nie wiem.

Mózg na szynach
Mózg na szynach
autorzy: Doktor, Kwad_rat, SolFar

Grę tworzyły aż trzy osoby, stąd aż 19 stron, a po okładkce i składzie widać, że załapał się także grafik. Wstęp sugeruje, że gra nie będzie pozbawiona humoru. Wojownicy plemienni, próbujący zniszczyć demony, aby boskie rydwany powróciły na stalowe drogi? To nie może być poważne.
Gracze wcielają się w łowców demonów w postapokaliptycznym, pełnym niebezpieczeństw świecie, gdzie stare czasy to tylko przekręcone legendy o bogach i rydwanach oraz wszechobecne ruiny.
Mechanika - prosta i zwięzła, dobrze opisana, opiera się o kostki sześcienne. Dodatkowo posiada kilka klimatycznych rozwiązań - jak konieczność opowiedzenia historii, by odrodzić się po śmierci w starciu, kamyki odwagi i strachu, czy zasada oczka.
Ocena: system jest bardzo dobrze opisany, na pewno grywalny i w pełni ukończony, także pod względem składu, co zapewne jest zasługą trzyosobowego zespołu. Trudno coś “Mózgowi na szynach” zarzucić. Ciekawa gra, ciekawy setting, spore możliwości tworzenia przygód, humor. Gdyby nie gierka cactusse, uznałbym Mózg na szynach za najlepszą grę tej edycji.

Work Terror
Work Terror
autor: Andrzej “Shopa” “Kruk” Opolski

Hm, znów angielski tytuł. Świat to groteskowa przyszłość, gdzie światem rządzi korporacja obcych Panów Nocy - H.O.P.E. - a na przykład Japonia toczy wojnę, o której nikt nic nie wie… Gracze wcielają się w terrorystów, którzy działają podczas przerw w pracy.
Mechanika oparta jest o kostkę czterościenną (sugerowałbym mimo wszystko użyć k8 i podzielić przez dwa, bo losowość k4 pozostawia wiele do życzenia). Całość opiera się używanie przedmiotów do różnego rodzaju sabotażu, czy walk.
Ocena: błędy ortograficzne potrafią zniechęcić, w podręczniku brakowało mi jakiegoś opisu terenu akcji, czy chociażby zasugerowania jak powinna gra przebiegać (bo chyba nie na samym wypunktowaniu przedmiotów?) - bez scenariusza (mapek, rozmieszczenia strażników itp.) ciężko byłoby sprawnie opisywać akcję np. w wieżowcu, czy fabryce. Autor konsekwetnie i w udany sposób wprowadza humorystyczną, groteskową konwencję.

Uwagi na koniec
Niestety w tej edycji trudne hasła spowodowały, że wiele systemów (mój wliczając) bardzo luźno nawiązują do Trainspottingu (przecież tam nie chodziło o pociągi!), czy Paragrafu 22 (paragrafy i wojna wydają mi się zbyt słabym nawiązaniem…). Na szczęście reguły Nibykonkursu są luźne i pewnie jest to jednorazowa wada, która wynikła po prostu z dziwacznych haseł.
Inne recenzje znajdziesz w specjalnym temacie na forum. Na autorskie.fora.pl znajdziesz także odnośniki do wszystkich gier.

oceń:
gniotsłabetakie sobiefajnegenialne
Loading ... Loading ...

Komentarze: 5 »

  1. Szabel said,

    wrzesień 5, 2008 @ 7:11 po południu

    Porównujesz moją grę do gaidoku? Nie wiem, czy mnie nie obrażasz, bo ja sensu tamtej gry nie załapałem. :D

  2. Kruk said,

    wrzesień 18, 2008 @ 7:52 po południu

    Nie rozumiem czemu autor Nieboraków uważa, że humor jest wadą WT?

  3. Tomasz Kucza said,

    wrzesień 18, 2008 @ 8:37 po południu

    Niezręcznie napisałem zdanie. To było wymienione jako zaleta, tylko wplotłem między dwie wady i wygląda, jakbym traktował jako wadę, trochę zredagowałem, teraz powinno być trochę lepiej.

  4. Lord_Slavo said,

    październik 4, 2008 @ 3:50 po południu

    Chciałem sobie ściągnąć i poczytać niektóre z tych gier, nie udało mi się niestety dostać do gry - Prawo do Prawa, link nie jest aktywny. Mógłbyś mi podać URL z którego mógłbym ściągnąć tą grę?

  5. Tomasz Kucza said,

    październik 4, 2008 @ 3:58 po południu

    Pytaj na forum. Dam też info, że link nie działa tam i popytam Cactusse, co jest z plikiem.

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Zostaw komentarz