wieza.org | Bagno | Studnia | Gobas | Planeta | Magazyn | Blog
Zaloguj się | Zarejestruj się
Wieża Snów, rpg, fantastyka, systemy autorskie zobacz Wieżę Snów 13
start :: pobierz :: o wieży snów :: patronaty :: drogowskazy :: pomoc :: wsparcie :: warsztat

Wieża Kieszonkowa #0

Co to jest?
Wieża Kieszonkowa
Niniejszym startuje cykliczny dział Wieża Kieszonkowa. Będzie traktował o grach fabularnych, systemach autorskich, fantastyce - wszystkim o czym traktuje Wieża Snów, ale w małej formie. Zresztą - wszystko ustali się jeszcze w trakcie. Nie wiem nawet czy pomysł się spodoba i wypali. Idea jest taka, by całość była możliwa do przygotowania w godzinę lub dwie. Zerowy numer czerpie trochę… z pierwszego numeru Wieży Snów - rozwija i kradnie stare pomysły. Może komuś przypomni stare dobre czasy. Aha, wydanie powstało bez większej korekty, bo mi się nie chce. Następne będą mam nadzieję, bardziej dopracowane i pisane przez większą liczbę osób.
Aktualnie planuję nastepujące działy (a może kiedyś komiks? ktoś chciałby malować? chętnie wymyślę scenariusze):

  • Mięcho z Krypty
  • Triki
  • Humor w Małej Skrzywionej
  • Minirecenzje
  • Smęcenie rednacza

Mięcho z Krypty

Bodelbas i Helda - zbójnicy z gór (Tomasz Kucza, postaci do dowolnego systemu fantasy)
krasnolud
Bodelbas i Helda Tobin to para krasnoludów, którzy dowodzą bandą górskich rozbójników. Siedzibą banitów są ruiny starego zamku stojącego na górskiej przełęczy. Krasnoludy wyznają Awana, uznawanego przez innych za złośliwego demona i nazywają się Awańczykami, szczególnie upodobali sobie napady na duchownych innych wyznań. Zgromadzone skarby przechowują w piwnicach zamku, większość schodzi na wyżywienie dość sporej liczebnie grupy (zimy są ciężkie), resztę przeznaczają na wsparcie dla kultu w różnych miejscach świata.
Bodelbas jest ponury, często zmienia bronie, ale zawsze nosi hełm z ułamanym rogiem, który stał się jego symbolem. Helda z kolei jest krępą kobietą pozbawioną prawej ręki, energiczną i niektórzy twierdzą, że właśnie ona rządzi Asawańczykami. Wielki wpływ na grupę ma także arcykapłan Awana, syn Bodelbasa i Heldy - młody Rudulf Ognistobrody, który jest okrutnikiem i chciałby, aby banda zapuszczała się głębiej na tereny ludzi.

Andrew “Hatman” Donovan (Tomasz Kucza, postać, losy późniejsze)
hatman
Andrew ma poparzoną twarz, w wypalonych oczodołach posiada mechaniczne oczy, które ukrywa zazwyczaj pod rondem kapelusza. Nie lubi uwag odnośnie swojego wyglądu, łatwo wpada w gniew, a wtedy łatwo o guza. Kiedyś pracował w podziemiach supermarketu, ale wykurzony stamtąd przez pewnych nieprzyjemnych gości z Nowego Jorku, postanowił poszukać szczęścia w drodze. Aktualnie podróżuje pickupem załadowanym po brzegi narzędziami - Hatman zajmuje się bowiem naprawianiem, handluje także częściami zamiennymi, czasem pomaga znaleźć słaby punkt maszyny Molocha (ale nic za darmo! najpierw pokaż gamble, koleś, najpierw gamble). Aby chronić dobytek zatrudnia czasem kilku mięśniaków, szczególnie jeśli interes idzie na tyle dobrze, by się to opłacało - na przykład kiedy dostaje jakieś ważne, płatne z góry zadanie.

Triki

(Tomasz Kucza)
Serialowa kampania
Układając kampanię zastanawiałeś się jak przygotować kolejne scenariusze, aby gracze ciągle chcieli więcej, ale się nie znudzili? W podobny sposób tworzone są sezony seriali fantastycznym, więc możesz łatwo zaczerpnąć stamtąd kilka pomysłów:

  • Każdy odcinek ma fabułę - nie możesz zapominać, że każdy scenariusz powinien mieć fabułę, która przynajmniej częściowo jest zamkniętą całością, wyjątkiem mogą być “odcinki” (przygody) otwierające “sezon” (kampanię) oraz końcowe, które będą koncentrować się bardziej na głównym wątku.
  • Każdy odcinek ma Ważnego NPC - w serialach zazwyczaj w odcinkach pojawiają się goście specjalni, których widzimy tylko raz, później się gubią, giną lub odchodzą. Ten sam trik możemy zastosować prowadząc kampanię - w każdym scenariuszu umieszczając nowego, dopracowanego NPC-a, który stanowi siłę napędową fabuły tej przygody. Czasem może pojawić się nowy bohater “długotrwały” - pamiętaj, by opracować go jeszcze dokładniej i związać z główną fabułą.
  • Główna historia - początek i koniec kampanii musi być związany z główną fabułą całości, w poszczególnych odcinkach możesz czasem mniej, czasem bardziej (zapychacze, o tym dalej) odchodzić od wątku przewodniego, warto jednak w każdym scenariuszu choćby smaczek posuwający akcję do przodu przemycić.
  • Historie B - warto w scenariuszu przygotować także historię B - czyli mniej ważną i w zupełnie innym stylu (np. obyczajową w scenariuszu hack&slash). Taka historia może uzupełniać fabułę główną, rozwijać jakąś postać (NPC lub gracza), dodając jej nowej głębi itp.
  • Zapychacze - czasem nawet wytrwany MG zmęczy się wymyślaniem nowych przygód i wtedy czas na zapychacz. Można też specjalnie wrzucić takowy, kiedy gracze spodziewają się wielkiego bum i końca kampanii, aby pokazać, że życie toczy się także poza główną fabułą. Zapychacze powinny być jednostrzałówkami, nietypowymi, najlepiej bez nawiązań do wątku przewodniego i postaci, mogą być także “niskobudżetowe” - w RPG najlepiej takie coś zrealizować w sytuacji, gdy MG ma kaca albo depresję i chce szybko się uwinąć ze scenariuszem - wtedy może całość ciężaru gry przerzucić na graczy (np. umieścić ich w sytuacji prawie bez wyjścia i tylko sobie przez całą sesję obserwować jak szukają dróg ucieczki).
  • Ktoś musi zginąć - na końcu sezonu zawsze ktoś ginie, nie musi to być gracz, ale na pewno któryś z głównych NPC. Musi to być śmierć z wykopem, która zostawi coś graczom w pamięci.
  • Morał - warto, by każdy odcinek miał oddzielną myśl przewodnią, morał, jakiś symbol (dobry przykład to serial Robin Hood z zeszłego roku, gdzie każdy odcinek jako myśl przewodnią miał jakieś powiedzenie Szeryfa).

Tyle, skrótowo, ale mam nadzieję, że się przyda. Zapraszam do komentarzy z własnymi pomysłami.

Humor w Małej Skrzywionej

(Tomasz Kucza)
In memoriam: (neuroshima) Chcesz nam pomóc? Świetnie, ale udowodnij, że potrafisz strzelać.
Bajka o błędnym rycerzu #1: Za siedmioma wieżowcami i dwunastoma niewielkimi wzgórzami Błędny Rycerz wyruszył na ratunek niezbyt pięknej, ale za to inteligentnej i wykształconej królewnie. Wędrował przez siedem dni i nocy, pokonał siedem smoków i dwanaście szalonych wielbłądów z Gritz, a nawet starł się z legendarnym królikiem zabójcą, wdarł się do wysokiej wieży stojącej dumnie ponad pustkowiem i dopiero kiedy stanął oko w oko z Sauronem, zrozumiał, że pomylił wieże.

Minirecenzje

Beowulf (film, 2007) (Tomasz Kucza)
Graficznie film prezentuje się rewelacyjnie, chociaż można mieć zastrzeżenia do lekkiej plastikowości bohaterów oraz sztuczności ruchów w niektórych momentach. Widać jednak, że do idealnego odwzorowania aktorów jest już bardzo blisko (ciekawe co na to aktorzy). Fabularnie jest bardzo dobrze, trudno opowieści coś zarzucić, brak głupawek - po prostu bardzo udany film zrealizowany w dziwny sposób. Mimo wszystko komputerowe 3D nie razi - to już nie czasy plastikowych lalek.

Dragonlance (film, 2007) (Tomasz Kucza)
Dla kontrastu animowana ekranizacja Dragonlance jest bardzo blisko dna, jeśli chodzi o praktycznie wszystkie aspekty. Jedyną zaletą jest znośna (ale nie idealna) muzyka, która momentami potrafi zaskoczyć (a momentami zanudzić smęceniem na skrzypkach). Grafika, animacja bohaterów, połączenie animacji 2D z 3D, smoki, smokowce, nawet tła (skądinąd ładne, tylko pokazane w zbytnim zbliżeniu) - wszystko to jest okropecznie brzydkie. Fabuła - przyspieszone, w biegu, pozbawione jakiejkolwiek psychologii postaci przejście przez pierwszy tom Dragonlance. Dodajcie do tego jeszcze idiotyczne motywy w stylu kręcącej tyłeczkiem Tiki (scena totalnie sztuczna i nachalna), czy przejście Xak Tsaroth w ciągu pół minuty i nie warto nawet filmu wspominać.

Smęcenie rednacza

(Tomasz Kucza)
To był numer wstępny, zrobiony pod wpływem impulsu. Jeśli wszystko wypali i oglądalność będzie zadowalająca (nikt nie chce tworzyć dla garstki ludzi, szczególnie takich, którzy nie zostawią nawet komentarza) - będzie ukazywać się częściej. Z założenia numery będą w postaci html (nie ma czasu na składanie pdf-a), rzadko będą jakiekolwiek ilustracje, ale może kiedyś zdarzy się cykliczny komiks (jak znajdzie się rysownik) i tyle. Na razie robię to sam, wymyśliłem całość godzinę zanim napisałem te słowa, więc to dzieło impulsu. ;)

Pozdrawiam
Tomasz Kucza
kontakt: wiezasnow@gmail.com
wsparcie: jak wesprzeć małą wieżę

Poniżej można się dopisać do subskrypcji. Napiszcie w komentarzach czy pomysł może być, czy też lepiej go zarzucić. Zapraszam też do współpracy nad następnymi mininumerami - poprzez stronę wiki lub maila. Proszę też o rozpropagowanie wieści na różnych stronach, forach, bagnie - gdzie tylko możecie.


oceń:
gniotsłabetakie sobiefajnegenialne
Loading ... Loading ...

Komentarze: 17 »

  1. Piotr A. Nowakowski said,

    styczeń 24, 2008 @ 11:25 po południu

    Krótko i treściwie będzie:
    podoba mi się ta idea, bo chyba “pełnometrażowej” Wieży już nie damy rady zrobić.
    MaGness pracuje i zarabia dutki, ja pracuję, studiuję, piszę magisterkę i się przeprowadzam…
    Nie ma nikogo do składu, ale gdyby właśnie taka zawartość dostarczana przez użytkowników w formie Małej Wieży wypaliła, to kto wie. Może to jest sposób.
    Próbujemy?
    Towarzysze! Pomożecie?

  2. SolFar said,

    styczeń 24, 2008 @ 11:41 po południu

    Idea całkiem fajne, ale chyba warto przemyśleć jakie materiały tu powinny trafiać (w sensie do jakich ludzie by wracali czesto :)).

  3. Frey said,

    styczeń 25, 2008 @ 12:14 przed południem

    Takie niby coś niby nic, recenzje dobre, ale np ta postacie hmm… nie trafiło to do mnie. Mini recenzje fajne, tricki moga być, ogólnie tak 4 na 6. No moze 4+ bo jest krótkie i można przeczytać wszystko, bo czasem jak sie otwiera pdf to ręce opadają ile tam jest “wody” aż sie czytać nie chce.

  4. Nimsarn said,

    styczeń 25, 2008 @ 8:36 przed południem

    Mała rzecz a cieszy…
    Więcej Magnes, więcej! Ja jestem za pogłębieniem tematu Tików. Te rzeczy zwykle bardzo dobrze się czyta a co najważniejsze są przydatne i wciąż ich mało w naszym światku.
    A przydałby się jakiś wywiad ;]

  5. Szabel said,

    styczeń 25, 2008 @ 8:49 przed południem

    Magnes, to może w ogóle zarzucić formę magazynu w PDFie? Dawaj - z Wieża.org można zrobić autorkowy portal, następcę nieodżałowanej Alei. Wtedy newsy by szły na bagno, a artykuły tu - na Wieża.org. :) Prosimy!

  6. Tomasz Kucza said,

    styczeń 25, 2008 @ 9:07 przed południem

    Zastanowię się. (enigmatyczny uśmiech)
    Na razie mam pomysł, żeby Małą Wieżę otworzyć - na wikidocie dać opcję edycji kolejnych wydań. Popracuję nad tym dzisiaj (www ma tą zaletę, że mam do tego dostęp w pracy ;) ).

  7. Khaki said,

    styczeń 25, 2008 @ 10:11 przed południem

    Pomysł git!

    Chętnie się udzielę.

  8. Borejko said,

    styczeń 25, 2008 @ 11:43 przed południem

    wikidot byłby fajny, szczególnie jeśli więcej osób mogłoby “współtworzyć” Małą Wieżę Snów- szczerze mówiąc nazwa kompletna klapa lepsze byłyby już Ruiny Wieży Snów(heh). Kojarzy mi się z Małą Fantastyka i myslalem że to projekt dla małych RPGowców do lat 12…

  9. Tomasz Kucza said,

    styczeń 25, 2008 @ 12:50 po południu

    http://magazyn.wieza.org/mala-wieza - tu wstępnie jest na wikidocie strona na propozycje i tworzenie MW (dodałem zresztą link w tekście). Przyjrzę się jeszcze jak to wygląda na Ubuntu (mają podobny newsletter, otwarcie tworzony) i sprawdzę czy nie dałoby się wykorzystać formatowania z wikidota, żeby później prosto przekleić tutaj.

  10. Nixos said,

    styczeń 25, 2008 @ 3:13 po południu

    To ma sens. O ile Wieża Snów była miejscem, gdzie rzeczywiście znaleźć można było wszystko (i przez to właśnie nic) to Mała Wieża (fakt, nazwa średnio adekwatna) robi z tego wszystkiego koncentrat.

    Jednak, z drugiej strony, tak krótkie texty mogą po prostu zniknąć gdzieś w odmętach RPGowego świata.

    Decyzja należy do Ciebie Magnesie.

    Pozdrawiam
    Nixos

  11. Tomasz Kucza said,

    styczeń 25, 2008 @ 3:30 po południu

    Jak ktoś ma lepsze nazwy, to proszę rzucać. Mała Wieża w niczym nie przeszkadza, o ile będzie na tyle łatwa w składzie jak przypuszczam. Po prostu i tak nie mam czasu na nic innego - a lepszy rydz, niż nic. ;)

  12. Wesyr said,

    styczeń 27, 2008 @ 4:37 po południu

    Dobry pomysł. Całość napisana tak żeby przeczytać w czasie przerwy śniadaniowej w pracy. Podobywuje mię się bardzo. Powodzenia.

  13. arthas40 said,

    styczeń 29, 2008 @ 9:46 po południu

    A może nazwać to Wieża (Snów) Pocket?

    Portal autorkowy wg Szabela też się wydaje fajny.

  14. Ashnod said,

    luty 27, 2008 @ 6:49 po południu

    Widzę, że Wieża znów jest na etapie początku. Po prawie 2 latach zdarzyło mi się wrócić do pisania, więc jeśli jeszcze kiedyś będzie potrzeba jakiegoś opowiadania to może uda się podesłać jakąś cegiełkę na rzecz budowy Małej Wieży:)

  15. Tomasz Kucza said,

    luty 28, 2008 @ 12:19 po południu

    Jak będzie - nie mam pojęcia. Zauważ, że MW#1 wyszła miesiąc temu, a nie dostałem nic poza zapowiedziami, skończyło się na słomianym zapale. Także projekt także zostaje zawieszony, bo nie będę przecież tego sam pisał wszystkiego, chyba że nagle ludzie się obudzą i coś się ruszy.

  16. plenty said,

    kwiecień 6, 2008 @ 7:48 po południu

    Oż w mordkę! Wieża Reaktywacja!
    Wyjechałem do uk i dałem ciała z obiecanymi materiałami daaawno temu, potem zamknięto zina…
    Pomysł super!

  17. Tomasz Kucza said,

    kwiecień 6, 2008 @ 7:58 po południu

    No, niestety trochę nieudana reaktywacja, bo nie zebrałem materiałów na następny numer niestety.

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Zostaw komentarz