<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>Wieża</title>
	<atom:link href="http://wieza.org/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://wieza.org</link>
	<description>serwis o grach fabularnych i fantastyce</description>
	<pubDate>Thu, 17 Jul 2008 13:27:25 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.5.1</generator>
	<language>pl</language>
			<item>
		<title>Enemy Ships - muzyka</title>
		<link>http://wieza.org/enemy-ships-muzyka/</link>
		<comments>http://wieza.org/enemy-ships-muzyka/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Jul 2008 17:26:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Kucza</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Tomasz Kucza]]></category>

		<category><![CDATA[Wieża]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wieza.org/?p=125</guid>
		<description><![CDATA[Od dawna zamierzałem na stronie Wieży podzielić się muzyką, którą robię, ale jakoś nigdy nie starczyło mi czasu. Wreszcie przed Wami &#8220;Enemy Ships&#8221; - utwór, który powstał dość dawno, na potrzeby ścieżki dźwiękowej do serialu amatorskiego “Star Trek: Horizon”. Mastering jest robiony trochę na szybko, a całość nie jest ostatecznie skończona, także jakość mogłaby być [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od dawna zamierzałem na stronie Wieży podzielić się muzyką, którą robię, ale jakoś nigdy nie starczyło mi czasu. Wreszcie przed Wami &#8220;Enemy Ships&#8221; - utwór, który powstał dość dawno, na potrzeby ścieżki dźwiękowej do serialu amatorskiego “Star Trek: Horizon”. Mastering jest robiony trochę na szybko, a całość nie jest ostatecznie skończona, także jakość mogłaby być lepsza. Szczególnie że ograniczenia flasha, wymusiły przekodowanie do mp3. Mimo to zapraszam do przesłuchania i komentarzy.</p>
<p>[Muzyka: zobacz cały post, aby przesłuchać]</p>
<p>Licencja: <a rel="license" href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.5/pl/"><br />
<img alt="Creative Commons License" style="border-width:0" src="http://i.creativecommons.org/l/by-nc-nd/2.5/pl/80x15.png" /></a></p>
<p>Jeśli potrzebujesz muzykę do gier, produkcji filmowych, reklam, z miłą chęcią podejmę współpracę.<br />
Kontakt: <a href="mailto:magnesus@gmail.com">magnesus@gmail.com</a>.</p>
<p><small>Uwaga do użytkowników Opery: w wersji starszej niż 9.5 odtwarzacz może nie działać.</p>
<p>PS. Serwer na ten rok wyjdzie mnie 234 zł, do tego rata 73zł za domenę (ta, drugi rok kosztuje drożej niż promocyjnie pierwszy)&#8230; Jakby ktoś chciał pomóc pieniężnie, zapraszam do działu <a href="http://wsparcie">wsparcia</a> oraz zakupów w <a href=" http://www.rebel.pl/?aff=591">Rebelu (po kliknięciu na ten link)</a>.</small></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wieza.org/enemy-ships-muzyka/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Sajfaj.pl - obiecująca strona o serialach</title>
		<link>http://wieza.org/sajfajpl-obiecujaca-strona-o-serialach/</link>
		<comments>http://wieza.org/sajfajpl-obiecujaca-strona-o-serialach/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Jul 2008 08:08:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Kucza</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Tomasz Kucza]]></category>

		<category><![CDATA[Wieża]]></category>

		<category><![CDATA[prezentacja]]></category>

		<category><![CDATA[Seriale]]></category>

		<category><![CDATA[sf]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wieza.org/?p=123</guid>
		<description><![CDATA[Od pewnego czasu w moim zestawie codziennie odwiedzanych stron znalazł się blog Sajfaj.pl założony przez Psykera, który zajmuje się tworzeniem rekwizytów do fanserialu Star Trek: Horizon. Przyznam, że rozwój strony mnie zaskoczył. Z małego prostego bloga przekształca się powoli we wszechstronny serwis o serialach fantastycznych i widać, że autor ma ambicję &#8220;coś z tego zrobić&#8221;. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od pewnego czasu w moim zestawie codziennie odwiedzanych stron znalazł się <a href="http://sajfaj.pl">blog Sajfaj.pl</a> założony przez Psykera, który zajmuje się tworzeniem rekwizytów do fanserialu <a href="http://sthorizon.com">Star Trek: Horizon</a>. Przyznam, że rozwój strony mnie zaskoczył.<span id="more-123"></span> <img src="http://magazyn.wieza.org/local--files/start/sajfajpl.jpg" alt="sajfaj.pl" style="float:right; padding: 10px" />Z małego prostego bloga przekształca się powoli we wszechstronny serwis o serialach fantastycznych i widać, że autor ma ambicję &#8220;coś z tego zrobić&#8221;. I o ile wieści na temat seriali zdobywam zazwyczaj gdzie indziej (długo by wymieniać, wystarczy zobaczyć co wyławiam na <a href="http://bagno.wieza.org/index.php?category=seriale">Bagnie w kategorii seriali</a>), to na sajfaj.pl znajduję czasem ciekawy artykuł, który pomaga odjąć trochę minut podczas nudnej pracy.<br />
Na starcie wita nas czytelny layout strony, z wyeksponowanymi komentarzami, co pewnie wpłynie pozytywnie na ich liczbę (muszę tak kiedyś na Wieży zrobić, bo tak to nikomu nie chce się komentować) oraz zakładkami, które pozwalają szybko zerknąć co nowego na blogu o rekwizytach Prop Corner (dla maniaków tworzenia rekwizytów filmowych), czy też w recenzjach.<br />
A recenzji ostatnio pojawia się coraz więcej, co nasuwa na myśl skojarzenie ze słynnym syfyportal.com - pewnie nieprzypadkowo. Szkoda, że na razie dotyczą głównie starych odcinków z pierwszych sezonów, których już i tak nie pamiętam. Przy nowościach zawsze można sobie przypomnieć, co się obejrzało i podyskutować (aktualnie najlepsze do tego wydaje się forum na gwrota.com) - pomaga to znaleźć w odcinku rzeczy, które normalnie trudno dostrzec, szczególnie w Loście, czy Battlestarze.<br />
Ale to nie recenzje, jak wspominałem, przyciągnęły mnie do sajfaj.pl (recenzje nadal wolę czytać z syfyportal), ale <a href="http://sajfaj.pl/kategoria/przemyslenia/">artykuły</a> zebrane w dziale Przemyślenia. Resztę traktuję jako miły, ale niekonieczny dodatek. Chociaż mam nadzieję, że wkrótce wzrośnie liczba recenzji muzycznych, bo uważam je za najbardziej przydatne - nie ma ryzyka spoilerów, a można znaleźć perełkę, którą inaczej by się przegapiło.<br />
Szkoda, że nie widać jeszcze, by autorzy zainteresowali się serialami brytyjskimi (które ostatnio mnie, można powiedzieć, &#8220;kręcą&#8221;), jak Doctor Who, czy Life on Mars (tak wiem, to nie bardzo SF). Tak naprawdę wszystko jednak zależy, w którym kierunku pójdzie rozwój serwisu. Denerwuje mnie aktualnie wszechobecna na sajfaj.pl &#8220;komercja&#8221; - prośby o dotacje, walka o linki i inne takie, ale zdaję sobie sprawę, że takie rzeczy pomagają stronie przetrwać. Jeśli będzie dobrze, może doczekam się dobrej strony o serialach fantastycznych w Polsce.<br />
Bo takiej do tej pory brakuje&#8230; Niby był sajfaj.net i są świetne gwrota.com - ale te pierwsze od dłuższego czasu ledwo prosperuje (i razi ortografami), a to drugie koncentruje się wyłącznie na Stargate. Jest szansa, że sajfaj.pl zapełni lukę, szczególnie jeśli autor skupi się bardziej na aktualnych rzeczach, dając budowaniu bazy starych recenzji mniejszy priorytet.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wieza.org/sajfajpl-obiecujaca-strona-o-serialach/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Groza na sesjach w 13 punktach</title>
		<link>http://wieza.org/groza-na-sesjach-w-13-punktach/</link>
		<comments>http://wieza.org/groza-na-sesjach-w-13-punktach/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Jun 2008 12:01:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Kucza</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Tomasz Kucza]]></category>

		<category><![CDATA[Wieża]]></category>

		<category><![CDATA[groza]]></category>

		<category><![CDATA[rpg]]></category>

		<category><![CDATA[sesja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wieza.org/?p=121</guid>
		<description><![CDATA[Uwaga: Artykuł jest parodią, satyrą, żartem, nie traktuj go poważnie.
Po czym poznać, że przesadzasz z grozą na sesjach w Zew Cthulhu, czy dowolną inną grę fabularną? Poniżej kilka symptomów, za każdy dostajesz określoną liczbę Punktów Groźności. Na początku masz jeden. Za sam fakt, że tutaj trafiłeś.
1. Nikt nie może widzieć, jak rzucasz kostką. Nikt!
Pamiętaj, gracze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Uwaga: Artykuł jest parodią, satyrą, żartem, nie traktuj go poważnie.</em></p>
<p>Po czym poznać, że przesadzasz z grozą na sesjach w Zew Cthulhu, czy dowolną inną grę fabularną? Poniżej kilka symptomów, za każdy dostajesz określoną liczbę Punktów Groźności. Na początku masz jeden. Za sam fakt, że tutaj trafiłeś.<span id="more-121"></span></p>
<p><strong>1. Nikt nie może widzieć, jak rzucasz kostką. Nikt!</strong><br />
Pamiętaj, gracze nie będą się bać, jeśli będziesz im rzucał kością przed nosem. No, bez przesady, bałbyś się, gdyby ktoś&#8230; Tak, może gdyby to była ludzka kość udowa z kawałami mięsa, mógłbyś się wystraszyć. Chodzi mi jednak o takie małe kosteczki, do gry. Jeśli gracze nie będą wiedzieć, jakie cyferki wyrzuciłeś, ze strachu udławią się chipsami. Serio!</p>
<ul>
<li>Jeśli podczas sesji ukrywasz się za biurkiem, rzucając kostkami: 1 punkt.</li>
<li>Jeśli nie zdradzasz graczom, w jaki system grają, ani jakiej mechaniki używasz: 3 punkty.</li>
<li>Jeśli gracze nie widzą cię przez całą sesję: 5 punktów.</li>
</ul>
<p><strong>2. Gracze nie powinni widzieć potwora, co więcej nie powinni go nawet słyszeć, ani wyczuwać!</strong><br />
Ha! Twoi gracze narobili by w portki, gdyby wiedzieli, jakie potwory czają się na granicy pola widzenia, w ciemności, pod łóżkiem albo za wersalką. Wyobraź sobie te wszystkie straszliwie bluźniercze bestie, których im nie opisujesz, bo przestaliby się bać! Jeśli potwór szeleszcząc łuskami albo szurając mackami po ścianach wzbudza w graczach grozę, to pomyśl jak przerażający będzie stwór, który porusza się tak cicho, że go nie słychać, ukrywa się tak dobrze, że go nie widać, a dodatkowo nawet nie śmierdzi!</p>
<ul>
<li>Jeśli ukryłeś niewidzialnego potwora za każdymi drzwiami i szafami w czasie sesji: 1 punkt.</li>
<li>Jeśli za plecami graczy przez całą sesję chodzi straszliwy potwór: 3 punkty.</li>
<li>Jeśli gracze co najmniej dwa razy na sesję nadepnęli na ogon straszliwego potwora i nie zauważyli w jakim są niebezpieczeństwie: 5 punktów.</li>
</ul>
<p><strong>3. Dodaj tajemnicze postaci, których gracze nie znają, a gdyby znali to by oszaleli!</strong><br />
Pamiętaj, nic tak nie ubarwia sesji jak tajemnicza postać o skomplikowanym imieniu pojawiająca się w najmniej oczekiwanym momencie i robiąca najmniej oczekiwane rzeczy. Koniecznie musi być mroczna, ponura i małomówna. Dobrze jeśli mówi w nikomu nie znanym języku, straszliwie ważne rzeczy. Imię musi być tak skomplikowane, że gracze nigdy go nie poznają. Ha! Będą rzygać ze strachu i dostaną wrzodów żołądka ze stresu. Gwarantowane! I pamiętaj, żeby wymyślić dokładnie całą historię i motywację tej postaci, która pojawi się na kilka sekund w ciemnym korytarzu, nie zapomnij opracować co będzie robić później, jak już zniknie, jak się narodziła, jakiego języka używa i w wolnym czasie najlepiej opracuj alfabet, którego używa. Gracze dostaną drgawek atawistycznego lęku na myśl, co też mogą oznaczać tajemnicze znaki, których nigdy nie ujrzą na oczy.</p>
<ul>
<li>Za nie zdradzenie graczom, że postać nazywa się Mahahah-hu-sam-da-har albo podobnie: 1 punkt.</li>
<li>Jeśli postać ma bluźnierczą tajemnicę, której gracze nie poznali i nie mieli szans poznać: 3 punkty.</li>
<li>Jeśli ukryłeś na sesji co najmniej dwie doskonale przemyślane postaci, na które gracze przypadkiem się nie natknęli: 5 punktów.</li>
</ul>
<p><strong>4. Nie ma gry, na której gracze nie mogą dostać zawału ze strachu.</strong><br />
Zew Cthulhu? Panie, to przeżytek. Jest tyle innych wspaniałych gier, gdzie możesz doprowadzić graczy do zawału. Pomyśl o ciemnym tunelu w obwieszonym martwymi goblinami (ktoś pomylił gobliny z gobelinami) zamku w grze Nieboracy, na którego końcu zapala się światło, które wygląda jak świeczka. Ale to nie jest świeczka. To coś niewypowiedzianie upiornego. A to dopiero początek, szybko się okaże, że chochliki to tak naprawdę stwory z mrocznych i bluźnierczych wymiarów, które próbują zamienić świat w legowisko największego potwora, jaki kiedykolwiek istniał i do tego mającego poważny problem z nadwagą! Brr&#8230; Sam się boję, jak to piszę.</p>
<ul>
<li>Jeśli zawsze prowadzisz sesję grozy, obojętnie w co grasz: 1 punkt.</li>
<li>Jeśli co najmniej raz sprowadziłeś na dowolny świat zasłonę ciemności pełną mackowatych potworów: 3 punkty.</li>
<li>Jeśli twoi gracze umierali ze strachu, grając w Nieboraków: 5 punktów.</li>
</ul>
<p><strong>5. Jeśli chcesz wystraszyć graczy, przebierz się!</strong><br />
Uważasz, że psujesz wyglądem klimat sesji grozy? Łatwo temu zaradzić! Przebierz się za mackowatego potwora, wampira albo truposza. Wrażenia gwarantowane, gracze nie będą mogli usiedzieć na miejscach, kiedy rykniesz straszliwie albo zaczniesz pluć kwasem. Jeszcze większą grozę w zatwardziałych graczach, wręcz atawistyczny lęk, wywołasz przebierając się w damskie ciuszki i malując usta. Szczególnie jeśli nie jesteś kobietą.</p>
<ul>
<li>Jeśli chociaż raz przebrałeś się za potwora: 1 punkt.</li>
<li>Jeśli zawsze doklejasz sobie macki i chodzisz tak przez pół miasta na miejsce, gdzie masz sesję: 3 punkty.</li>
<li>Jeśli nie musisz się przebierać, bo już tak wyglądasz: 5 punktów.</li>
</ul>
<p><strong>6. Nie zapomnij o efektach dźwiękowych. Nic tak nie przeraża, jak porządny grzmot.</strong><br />
Nie masz maszyny do piorunów? Nic nie szkodzi, zawsze jest piorunochron albo porządny kawał blachy. Nic nie zastąpi porządnego kawała blachy. Albo kotłów, dla oddania bębnienia kultystów. Pamiętaj też, że jeśli w czasie sesji coś się tłucze, najlepiej zrobić wrażenie grozy na graczach, także coś tłukąc. Wyobrażasz sobie jak przerażeni będą, jak będziesz rzucał talerzami o ścianę? Mniam, już widzę jak bledną ze strachu i robią pod siebie. Atmosfera murowana.</p>
<ul>
<li>Jeśli stłukłeś słoik, żeby oddać efekt uderzenia samochodu o drzewo: 1 punkt.</li>
<li>Jeśli rozdarłeś kawał mięsa, żeby gracze słyszeli odgłos rozdzierania mięsa: 3 punkty.</li>
<li>Jeśli użyłeś latawca, żeby ściągać pioruny podczas sesji: 5 punktów.</li>
</ul>
<p><strong>7. Czerwona farba, sok malinowy - tego nigdy za mało!</strong><br />
Na sesji polała się krew? Kogoś rozsadził od środka bluźnierczy robal? Nie zapomnij, że same opisy nie wystarczą, gracze muszą to poczuć. O ile krew z zaprzyjaźnionej rzeźni może być kłopotliwa, o tyle sok malinowy i czerwona farba sprawdzają się wyśmienicie. Możesz w najlepszym momencie rozwalić cały balon takiej krwi nad głowami graczy. Dzięki temu świetnie wczują się w klimat. Nie zapomnij także o flakach (mogą być resztki z rzeźni, które obiecywałeś burkowi, głupi pies, niech głoduje), fluorescencyjnych, radioaktywnych cieczach (znajomy z elektrowni w Czechach załatwi), czy dla oddania smrodu potężnego Przedwiecznego wiadrze zgniłych kartofli!</p>
<ul>
<li>Jeśli gracze się porzygali: 1 punkt.</li>
<li>Jeśli burek gdzieś zniknął, a ty miałeś fajne flaki na urozmaicenie sesji: 3 punkty.</li>
<li>Jeśli użyłeś własnej krwi jako eksponatu na sesji: 5 punktów.</li>
</ul>
<p><strong>8. Tajemnice są najważniejsze. Nie ma nic poza tajemnicami.</strong><br />
Na pewno wiesz, że najbardziej przerażające są rzeczy tajemnicze. Musisz więc wykorzystać to w praktyce - niech NPC będą trzymali w tajemnicy rzeczy, o których graczom się nie śniło. Niech robią tajemnicze miny i odpowiadają tylko pytaniami. Gracz zapyta: &#8220;Czy w tym kiosku są gazety?&#8221;, a mroczna pani sprzedawczyni odpowie: &#8220;Czy słyszałeś o nadejściu Batlhoga?&#8221;.</p>
<ul>
<li>Jeśli na sesji żaden NPC nic nie zdradził: 1 punkt.</li>
<li>Jeśli gracze nie wiedzieli, że główny NPC był Sfatiarfaninem, a nie człowiekiem: 3 punkty.</li>
<li>Jeśli zrobiłeś sesję w tajemnicy i żaden z graczy o niej nie wiedział: 5 punktów.</li>
</ul>
<p><strong>9. Przygotuj rekwizyty. Bez rekwizytów nie ma grozy.</strong><br />
Tasaki, siekiery, piła mechaniczna i ściany udekorowane ludzką skórą. Pokój, w którym jest sesja, musi być idealnym odzwierciedleniem miejsca, w którym będzie się rozgrywała akcja. Inaczej gracze nigdy, ale to nigdy się nie wystraszą. Rozgrywasz sesję grozy na żaglowcu? Przygotuj się do rozwalenia sufitu i zapobiegawczo zalej posadzkę wodą. Możesz także zapytać znajomego kierowcę buldożera, czy nie mógłby trochę potrząść budynkiem.</p>
<ul>
<li>Jeśli przynosisz plecak pełen rekwizytów na sesję: 1 punkt.</li>
<li>Jeśli kilka dni dekorujesz pokój przed grą: 3 punkty.</li>
<li>Jeśli zburzyłeś dom sąsiada, żeby uzyskać ładne ruiny: 5 punktów.</li>
</ul>
<p><strong>10. Graj tylko w nocy. Najlepiej się gra jak jest ciemno.</strong><br />
Pamiętaj, że gracze najbardziej się boją, gdy nic nie widzą. Dlatego graj w nocy w kompletnych ciemnościach, najlepiej użyj także czarnych kotar, żeby nie dopuścić do pomieszczenia promyków światła z ulicy. Kiedy gracze nie widzą, gdzie są chipsy i sięgając po nie trafią na dzbanek z gorącą herbatą, masz pewność, że na sesji się popłaczą, będą krzyczeć, a może nawet zemdleją. Super, nie? Nie zapominaj też, że w ciemnościach świetnie czyta się notatki, szczególnie jeśli zapisałeś je niewidzialnym flamastrem, a listy i inne rekwizyty, które przygotowałeś lepiej zadziałają na wyobraźnię graczy, jeśli będą je badać tylko dotykiem, słuchem i węchem. (&#8221;Szorstki pergamin, pachnie kocimi sikami&#8230;&#8221; - czujesz jak gracz zaczyna dygotać?)</p>
<ul>
<li>Jeśli grasz tylko w nocy: 1 punkt.</li>
<li>Jeśli kupiłeś podręczniki do D&#038;D zapisane brajlem: 3 punkty.</li>
<li>Jeśli grasz tylko w zamkniętej kopalni: 5 punktów.</li>
</ul>
<p><strong>11. Drama - zejdź do podziemi.</strong><br />
Najlepiej, jeśli gracze nie tylko opowiadają co robią, ale odgrywają swoje postaci, jak aktorzy w teatrze, najlepiej w podobnym miejscu, jak to, w którym dzieje się akcja. Jeśli na przykład masz sesję rozgrywającą się w podziemiach, zejdź do miejskich kanałów, potem będziesz mógł przebrany za różne potwory wyskakiwać znienacka na graczy albo ukrywać się w cieniach.<br />
Gracze mogą także na przykład wizualnie pokazywać jak duszą straszliwych opętanych szaleńców albo strzelać do zombie na rynku miasta z kałasznikowów. Potem mogą ćwiczyć ucieczkę przed policją, która na pewno jest opanowana przez pasożyty z kosmosu.</p>
<ul>
<li>Jeśli twoi gracze rozważają pójście do szkoły aktorstwa, żeby zwiększyć szanse przeżycia na sesji: 1 punkt.</li>
<li>Jeżeli co najmniej raz gracze odgrywali wpadnięcie pod rozpędzony nawiedzony pociąg: 3 punkty.</li>
<li>Jeśli zastanawiasz się jak zrobić realistyczną sesję o apokalipsie i sprawdzasz ceny uranu na czarnym rynku: 5 punktów.</li>
</ul>
<p><strong>12. Historie bohaterów. To po prostu nakręca grozę.</strong><br />
Historie postaci graczy są niezwykle ważne dla sesji. Szczególnie, jeśli prowadzisz jednostrzałówki, dopilnuj, by gracze przygotowali co najmniej jedną stronę A4 na każdy rok życia bohaterów. Możesz także robić w tajemnicy (patrz punkt 1) testy, czy udało im się przeżyć dany akapit. Gdyby gracz chciał grać kimś starszym, koniecznie niech zabierze się za pisanie książki. Drzewa genealogiczne i historia rodu od czasów bitwy pod Grunwaldem są mile widziane.</p>
<ul>
<li>Jeśli gracze chodzą na sesje z plecakiem pełnym kartek: 1 punkt.</li>
<li>Jeśli podjąłeś współpracę z introligatornią: 3 punkty.</li>
<li>Jeśli co rok dostajesz nagrodę od miejscowego skupu makulatury: 5 punktów.</li>
</ul>
<p><strong>13. Nadal się nie boją? Pora przejść do działania.</strong><br />
Gracze nadal uparcie odmawiają popadnięcia w katatonię z przerażenia? Pora na ostateczne środki. Na pewno masz w domu siekierę i ostry nóż, prawda? Dlaczego nie zrobić z niego użytku? Odcięte kończyny? Flaki? Ładna plama z mózgu na ścianie? To wszystko da się zrobić i wcale nie trzeba używać żelatyny! Pamiętaj, że warto mieć zapasowych graczy, w razie gdyby się za szybko wykruszyli.</p>
<ul>
<li>Jeśli przyjechała policja i karetka: 1 punkt.</li>
<li>Jeśli nie wszyscy przeżyli sesję: 3 punkty.</li>
<li>Jeśli gracze nie przeżyli, a ty zastanawiasz się jak zrobić z tego serię: 5 punktów.</li>
</ul>
<p>I jak? Gracze oszaleli po twoich sesjach?</p>
<p><em>Uwaga: Artykuł jest parodią, satyrą, żartem, nie traktuj go poważnie.</em></p>
<p>Wpis jest moją odpowiedzią na trzyczęściowy na razie cykl o grozie na sesji autorstwa Mikołaja Kołyszko. <a href="http://horror.polter.pl/Groza-na-sesjach-Zewu-Cthulhu-cz-III-c17280">Tutaj</a> ostatnia część, odnośniki do poprzednich znajdziesz na końcu tekstu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wieza.org/groza-na-sesjach-w-13-punktach/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Kosmetyczne zmiany na Wieży i Planecie</title>
		<link>http://wieza.org/kosmetyczne-zmiany-na-wiezy-i-planecie/</link>
		<comments>http://wieza.org/kosmetyczne-zmiany-na-wiezy-i-planecie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Jun 2008 13:09:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Kucza</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Tomasz Kucza]]></category>

		<category><![CDATA[Wieża]]></category>

		<category><![CDATA[Wieża Snów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wieza.org/?p=120</guid>
		<description><![CDATA[Jak łatwo zauważyć, zrobiłem kilka zmian w wyglądzie strony głównej Wieży (i nieco na moim blogu, ale to dopiero początek). To tylko kosmetyka, mam nadzieję, że nowy motyw przypadnie Wam do gustu. Zmiany pójdą z biegiem czasu dalej. Ważniejsza jest jednak zmiana na Planecie - od teraz nie trzeba czekać i czekać aż się załaduje, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak łatwo zauważyć, zrobiłem kilka zmian w wyglądzie strony głównej Wieży (i nieco na moim blogu, ale to dopiero początek). To tylko kosmetyka, mam nadzieję, że nowy motyw przypadnie Wam do gustu. Zmiany pójdą z biegiem czasu dalej. Ważniejsza jest jednak zmiana na Planecie - od teraz nie trzeba czekać i czekać aż się załaduje, ponieważ dodałem informację z ładnym obracającym się kółeczkiem, które umili (wiem, w niewielkim stopniu) oczekiwanie. Jeśli nie widzisz żadnych zmian odśwież dwa razy szybko okno przeglądarki, żeby przeładował się arkusz styli.<br />
<a href="http://wieza.org/planeta/">Planeta</a> ładuje się wolno ze względu na konieczność wczytywania danych z RSSów z różnych stron, przy czym tylko, jeśli jesteś pierwszą osobą, która odwiedziła daną kategorię w ciągu ostatnich piętnastu minut. W przypadku problemów z RSS, proszę wkleić adres RSS do okna przeglądarki i zobaczyć na jaki nowy adres przekierowuje. Na razie nie miałem czasu podmienić adresów na wszystkich odnośnikach, więc tylko je przekierowałem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wieza.org/kosmetyczne-zmiany-na-wiezy-i-planecie/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Psychodelia od jednego z twórców Wulffmorgenthalera</title>
		<link>http://wieza.org/psychodelia-od-jednego-z-tworcow-wulffmorgenthalera/</link>
		<comments>http://wieza.org/psychodelia-od-jednego-z-tworcow-wulffmorgenthalera/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Jun 2008 18:16:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Kucza</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Tomasz Kucza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wieza.org/?p=115</guid>
		<description><![CDATA[Obowiązkowo czytając codzienny pasek komiksowy na www.wulffmorgenthaler.com, zauważyłem odnośnik do muzycznego video wyreżyserowanego przez jednego z twórców komiksu:



Fajna muzyka w tle, dziwaczna atmosfera. Ciekawa sprawa, szkoda, że albumu owej grupy muzycznej w Polsce zapewne dorwać nie ma szans. (więcej w rozszerzeniu) 
Okazuje się, że Andrers Morgenthaler jest odpowiedzialny także za inne rzeczy. Na przykład najwyraźniej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Obowiązkowo czytając codzienny pasek komiksowy na <a href="http://www.wulffmorgenthaler.com/">www.wulffmorgenthaler.com</a>, zauważyłem odnośnik do muzycznego video wyreżyserowanego przez jednego z twórców komiksu:</p>
<div style="width:425px; margin: 0 auto 0 auto; left: auto; right: auto;">
<object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/LuYAOGS_55g&#038;hl=en&#038;color1=0x234900&#038;color2=0x4e9e00"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/LuYAOGS_55g&#038;hl=en&#038;color1=0x234900&#038;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344"></embed></object>
</div>
<p>Fajna muzyka w tle, dziwaczna atmosfera. Ciekawa sprawa, szkoda, że albumu owej grupy muzycznej w Polsce zapewne dorwać nie ma szans. (więcej w rozszerzeniu) <span id="more-115"></span></p>
<p>Okazuje się, że Andrers Morgenthaler jest odpowiedzialny także za inne rzeczy. Na przykład najwyraźniej nieco makabryczny film animowany Princess:</p>
<div style="width:425px; margin: 0 auto 0 auto; left: auto; right: auto;">
<object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/dV_1nYpNL2A&#038;hl=en&#038;color1=0x234900&#038;color2=0x4e9e00"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/dV_1nYpNL2A&#038;hl=en&#038;color1=0x234900&#038;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344"></embed></object>
</div>
<p>Na koniec polecam reklamę komiksu (a dokładniej kalendarza z paskami z Wulffmorgenthalera), mnie zabiła. <img src='http://wieza.org/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<div style="width:425px; margin: 0 auto 0 auto; left: auto; right: auto;">
<object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/d2w_yC3apjc&#038;hl=en&#038;color1=0x234900&#038;color2=0x4e9e00"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/d2w_yC3apjc&#038;hl=en&#038;color1=0x234900&#038;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344"></embed></object>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wieza.org/psychodelia-od-jednego-z-tworcow-wulffmorgenthalera/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Seriale: piloty Middleman i The Fringe</title>
		<link>http://wieza.org/seriale-piloty-middleman-i-the-fringe/</link>
		<comments>http://wieza.org/seriale-piloty-middleman-i-the-fringe/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Jun 2008 18:51:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Kucza</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Tomasz Kucza]]></category>

		<category><![CDATA[Wieża]]></category>

		<category><![CDATA[abrams]]></category>

		<category><![CDATA[middleman]]></category>

		<category><![CDATA[Seriale]]></category>

		<category><![CDATA[the fringe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wieza.org/?p=114</guid>
		<description><![CDATA[Recenzje pilotów seriali Middleman i The Fringe (ten drugi to nowe dziecko J. J. Abramsa).
1. Middleman to nowy serial na ABC Family. Na razie wyemitowany został pilot i właśnie o nim powiem kilka słów. Serial oparty jest o powieści graficzne Javiera Grillo-Marxuacha. Pierwszy sezon ma mieć 13 odcinków. Na drugi bym nie liczył. Dlaczego? O [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://magazyn.wieza.org/local--files/start/middlemanth.jpg" alt="middleman" style="float:right; padding-left:10px; padding-bottom:10px"/>Recenzje pilotów seriali Middleman i The Fringe (ten drugi to nowe dziecko J. J. Abramsa).</p>
<p>1. <strong>Middleman</strong> to nowy serial na ABC Family. Na razie wyemitowany został pilot i właśnie o nim powiem kilka słów. Serial oparty jest o powieści graficzne Javiera Grillo-Marxuacha. Pierwszy sezon ma mieć 13 odcinków. Na drugi bym nie liczył. Dlaczego? O tym dalej.<span id="more-114"></span><br />
Fabuła jest prosta: tytułowy Middleman to wolny strzelec, który zajmuje się rozwiązywaniem problemów, których spodziewałbyś się raczej zobaczyć na kartach komiksów o superbohaterach. W pilocie rekrutuje sobie pomocniczkę - główną bohaterkę i najwyraźniej w następnych odcinkach będą rozwiązywać problemy razem. W organizacji oprócz Middlemana z masą gadżetów i jego pomocniczki jest jeszcze sekretarka robot (czy coś podobnego).<br />
Dlaczego pisałem, że serial raczej nie przetrwa? Powiem szczerze: ponieważ pierwszy odcinek jest słabiutki. Stylizacja narzuca skojarzenie do Pushing Daisies - podobnie zdobne dialogi, groteskowe postacie i wydarzenia - ale wykonanie jest już znacznie gorsze. O ile PD oglądało się znoście, Middleman to męka. Aktorzy grają sztywniacko (wszyscy! obowiązkowo - najwyraźniej taka była wizja reżysera), a dialogi są recytowane jak w teatrze. Jest to wyraźnie zrobione specjalna stylizacja, która jednak moim zdaniem mocno nie wyszła.<br />
Co z fabułą? Uwaga: spoilery. Po mieście biega goryl i zabija mafiozów (przedstawionych jak w komiksie z lat osiemdziesiątych dla dwunastolatków albo jakoś tak), okazuje się być na elektronicznej smyczy diabolicznej szalonej naukowiec. Hm&#8230; Przy Pushing Daisies jest średnio słabo, gdyby porównać do czegoś porządniejszego, jak Doctor Who (a pewne nawiązania widać), Middleman po prostu zostałby zmiażdżony na papkę.<br />
Czy oglądać? Moim zdaniem <strong>nie warto</strong>.</p>
<p><img src="http://magazyn.wieza.org/local--files/start/thumb160x_fringe-abrams.jpg" alt="middleman" style="float:right; padding-left:10px; padding-bottom:10px"/>2. <strong>The Fringe</strong> to nowe dzieło J. J. Abramsa. Trudno mi uwierzyć, by angażował przy nim sporo czasu jednocześnie robiąc Losta i Star Treka XI. Ale nazwisko dał, w scenariusz pewnie też mocno ingerował. Trzeba powiedzieć, że scenariusz właśnie wyciekł już jakiś czas temu do sieci i został mocno skrytykowany. Nie bez powodu. W pilotowym odcinku zawieszać niewiarę trzeba co krok i to w dużym stopniu. Czasem przypomina to nieudaną sesję RPG. Jakim cudem na przykład agentka specjalna nie mogła&#8230; dostać się do chorego psychicznie bez znalezienia najpierw (w Iraku!) jego krewnego. Bo tylko krewnych wpuszczali do chorego w szpitalu, a FBI, CIA i innych takich już nie. Ot, nie lubili władz najwyraźniej.<br />
Co poza tym? Gra aktorska dość dobra, ciężko ocenić po pilocie, bo seriale mają to do siebie, że aktorzy się rozkręcają. Fabuła&#8230; Hm&#8230; Przeskakuje od super-poważnej do groteski - jak sytuacja z krową. Nie wiem co o tym myśleć. Cały serial może nie będzie zły, ale wątpię, żeby się utrzymał.<br />
Całość ma się dziać wokół tematyki nauki z pogranicza (tytułowe The Fringe) - czyli coś jak X-Files, ale mniej duchów, a więcej różnych dziwnych technologii.<br />
Czy oglądać? Moim zdaniem tylko jeśli nam się nudzi.</p>
<p>Tyle na razie. O innych <a href="http://wieza.org/lista-nowe-seriale-fantastyczne-po-strajku/">nowych serialach</a>, o <a href="http://wieza.org/lista-2-nowe-piloty-seriali/">których wcześniej pisałem</a> napiszę jak się pojawią.</p>
<p><script type=" text/javascript " src="http://bagno.wieza.org/evb/check_url.js.php" ></script></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wieza.org/seriale-piloty-middleman-i-the-fringe/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Nie zapomnij o Firefoksie!</title>
		<link>http://wieza.org/nie-zapomnij-o-firefoksie/</link>
		<comments>http://wieza.org/nie-zapomnij-o-firefoksie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Jun 2008 10:06:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Kucza</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Tomasz Kucza]]></category>

		<category><![CDATA[Wieża]]></category>

		<category><![CDATA[Wieża Snów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wieza.org/?p=113</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj jest dzień pobierania nowej wersji Firefoksa - już 3.0, która jest szybsza, brzydsza (a co!), lepsza i w ogóle. Pomóż pobić rekord. No dobra, rekord już został pobity, ale warto go podbić, szczególnie, że Polska jest w tyle za innymi państwami.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj jest dzień pobierania nowej wersji Firefoksa - już 3.0, która jest szybsza, brzydsza (a co!), lepsza i w ogóle. <a href="http://www.spreadfirefox.com/en-US/worldrecord/">Pomóż pobić rekord</a>. No dobra, rekord już został pobity, ale warto go podbić, szczególnie, że Polska jest w tyle za innymi państwami.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wieza.org/nie-zapomnij-o-firefoksie/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Wieża Kieszonkowa #1</title>
		<link>http://wieza.org/wieza-kieszonkowa-1/</link>
		<comments>http://wieza.org/wieza-kieszonkowa-1/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Jun 2008 09:13:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Kucza</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wieża]]></category>

		<category><![CDATA[Wieża Kieszonkowa]]></category>

		<category><![CDATA[Wieża Snów]]></category>

		<category><![CDATA[Autorskie]]></category>

		<category><![CDATA[humor]]></category>

		<category><![CDATA[kieszonkowa]]></category>

		<category><![CDATA[krypta]]></category>

		<category><![CDATA[mięcho]]></category>

		<category><![CDATA[Nieboracy]]></category>

		<category><![CDATA[przygoda]]></category>

		<category><![CDATA[rpg]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wieza.org/?p=70</guid>
		<description><![CDATA[Pierwszy numer Wieży Kieszonkowej - czyli Wieży Snów w miniaturce. W środku miniprzygoda, mięcho, dział humoru, minirecenzje, triki dla Mistrzów Gry.

Wstępniak (Tomasz Kucza)
Jakiś czas temu wpadłem na pomysł zrobienia Wieży Snów w miniaturce. Pierwszy numer (aktualnie przemianowany na zerowy) spotkał się z dość entuzjastycznym przyjęciem, ale nie przeniosło się to na liczbę nadesłanych tekstów. Czas [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwszy numer Wieży Kieszonkowej - czyli Wieży Snów w miniaturce. W środku miniprzygoda, mięcho, dział humoru, minirecenzje, triki dla Mistrzów Gry.<span id="more-70"></span></p>
<div id="kieszonkowa">
<h1>Wstępniak <small>(Tomasz Kucza)</small></h1>
<p>Jakiś czas temu wpadłem na pomysł zrobienia Wieży Snów w miniaturce. Pierwszy numer (aktualnie przemianowany na zerowy) spotkał się z dość entuzjastycznym przyjęciem, ale nie przeniosło się to na liczbę nadesłanych tekstów. Czas jednak mija i pora zrobić następne wydanie - mam nadzieję, że lepsze, ciekawsze, ale przy tym równie skompresowane.<br />
Mam nadzieję, że uda się rozkręcić Kieszonkową i sprawić, by ukazywała się częściej - przynajmniej tak długo, jak szans na nic większego nie ma.</p>
<p>Nareszcie ruszyła oficjalnie <a href="http://wieza.org/planeta/">Planeta blogów</a> - działa RSS, działają różne kategorie, można przeglądać, ustawić jako stronę startową albo dodać do czytnika RSS. Planeta agreguje informacje z blogów i (osobno) wieści ze stron o określonej tematyce - rpg, seriale, planszówki i karcianki. Z braku danych tylko kategorie RPG i systemy autorskie mają jakąś rozsądną treść (czyli blogi i strony jako źródła informacji). Czekam na propozycje następnych. Przy okazji odpaliłem także wersję angielską we wczesnej wersji alfa (jeszcze mniej tam dobranych blogów/źródeł informacji, także czekam na propozycje). Jak pewnie nikt nie zauważył, na stronie głównej Wieży Planeta jest obecna w bocznym menu w postaci nagłówków ostatnich notek lub wieści. Każdy przy odrobinie wysiłku może coś takiego sobie <a href="http://wieza.org/skrypty-dodajace-wiesci/">dodać do strony</a> i na przykład wyświetlać informacje z Bagna albo Planety.</p>
<p>Wystartowała także pomocnicza strona gromadząca słowniki (synonimów, języka polskiego), Wikipedię, poradnię językową - taka podręczna, którą stworzyłem dla własnych potrzeb, ale może przyda się także komuś innemu. Znajdziesz ją pod adresem <a href="http://wieza.org/slowniki/">wieza.org/slowniki</a>.</p>
<p><strong>Proszę też o rozpropagowanie wieści o Wieży Kieszonkowej #1 na różnych stronach, forach, Bagnie - gdzie tylko możecie. Sam nie będę miał czasu się tym zająć.</strong></p>
<div style="text-align:center">
<script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "pub-7405267008330101";
/* 468x60 kieszonkowa */
google_ad_slot = "7794241440";
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//-->
</script><br />
<script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script>
</div>
<h1>Miniprzygoda</h1>
<p><img src="http://magazyn.wieza.org/local--files/wieza-kieszonkowa/johnny_automatic_drunk-public-domain.png" alt="johnny automatic - drunk" title="public domain, drunk by johnny automatic z opencliparts.org" class="kieszrys"/></p>
<h2>Dżodżo pijaczyna <small>(Tomasz Kucza)</small></h2>
<p><strong>Start:</strong> drużyna spotyka pijaczynę, który zachowuje się przyjacielsko, ale nie chce się odczepić, przedstawia się jako Dżodżo.<br />
<strong>Opis:</strong> Dżodżo w rzeczywistości jest dość znaczącym politykiem, może księciem lub nawet abdykowanym królem z pobliskiej krainy, który zasłynął z matactw i oszustw, zamordował jakąś znaczącą personę, zrobił wielką aferę, a następnie uciekł z cennym przedmiotem - księgą magiczną, która umożliwiała jego rodowi prosperowanie, powstrzymując wielką zarazę, która przenikała mury jego zamku. Ciągle ma na ogonie pościg.<br />
Co więcej pijaczyna jest psychopatą. Nie zawaha się zabić kogoś, kto stanie mu na drodze, nawet, jeśli powodem będzie jakaś błahostka, a jednocześnie jest świetnym (i notorycznym) kłamcą i oszustem. Potrafi zmieniać zdanie w ciągu dyskusji kilka razy, byle się przypodobać i zrobić to czego się od niego oczekuje, ciągle manipuluje ludźmi i co więcej - ludzie dają się Dżodżo manipulować. Mechanicznie możesz uznać, że ma piekielnie wysoką charyzmę.<br />
<strong>Streszczenie:</strong> Brat Dżodżo, Rodryk na czele grupy strażników przeszukuje okolicę, żeby pojmać uciekiniera i wykonać wyrok, a także odzyskać księgę, zanim rodowa zaraza zwana Czerwonym Morem zabije ostatnich członków rodu. Choroba objawia się czerwonymi plamami na skórze, ale pojawiającymi się tylko w zakrytych miejscach, długo może uchodzić niezauważona.<br />
Wieści o zarazie będą do graczy docierać, ale nikt nie będzie tego wiązał z księgą - to tajemnica rodu. Gdzieś w drodze Rodryk, tropem brata, dogoni graczy i zatrzymają się w jednym miejscu - miejskiej gospodzie. Choroba jednego z ludzi Rodryka stanie się widoczna, wybuchnie panika, w zamieszaniu Dżodżo (dotychczas się ukrywający, żeby uniknąć rozpoznania) dźgnie nożem brata i zrzuci winę za zamordowanie arystokraty na jednego z graczy.<br />
Gospoda zostanie otoczona przez wojsko, ludzie Rodryka będą się starali wyjaśnić sytuację. Miejscowy przedstawiciel prawa da się przekonać, że zaraza nie jest zaraźliwa, ale jednocześnie uwierzy pijaczynie (który szybko zmieni wizerunek i okaże się znajomym owego przywódcy strażników, statecznym kupcem), że jeden z graczy zamordował Rodryka, że gracze współpracowali z poszukiwanym Grymunem i że torturowali Dżodżo. Psychopata będzie zręcznie unikał ludzi, którzy mogliby go rozpoznać, pomoże mu także ich zaawansowana choroba.<br />
Jak z tego wybrną gracze? Uniknąć więzienia będzie ciężko&#8230; Dżodżo zdąży tymczasem owinąć sobie wokół palca burmistrza i sprzedać księgę jakiemuś czarodziejowi. Kiedy okaże się, że zaraza go nie ominęła (kiedy pozbył się artefaktu), nagle zmieni stosunek do graczy i będzie ich próbował wciągnąć w grę o odzyskanie przedmiotu (nawet jeśli będzie ich musiał przy okazji wyciągnąć z więzienia). Oczywiście wszelkie przymilanie jest nieszczere - Dżodżo jest psychopatą i może w każdej chwili stwierdzić, że lepiej wyjdzie jeśli graczy się pozbędzie.</p>
<h1>Mięcho z Krypty</h1>
<h3>Czilczil <small>(Tomasz Kucza)</small></h3>
<p>Czilczil to newielkie stworzenie przypominające skrzyżowania kota z nietoperzem. Jest hodowane przez arystokratów, a ze względu na krótkie życie, trudności w utrzymaniu (odżywia się wyłącznie świeżym ludzkim mięsem) i niewielką liczbę żyjących osobników, uważane jest za symbol bogactwa.<br />
Tymczasem czilczile mają niezwykłą umiejętność - gromadzą w niewielkim móżdżku wszystko, co usłyszą. Wszystkie zostały stworzone przez pewnego nekromantę, który po śmierci wykrada zwłoki stworzeń, ożywia i w ten sposób poznaje sekrety możnych tego świata.</p>
<h3>Sir Ian Mac Simons <small>(Tomasz Kucza)</small></h3>
<p>Starszy Anglik, który podaje się za wysoko urodzonego, przybył do Ameryki jeszcze przed apokalipsą. Najwyraźniej jest bogaty, chociaż nie wiadomo za bardzo skąd bierze pieniądze. Kupuje psy wyścigowe i konie, podobno posiada gdzieś wielkie włości w pobliżu terenów Molocha. Uważany za godnego zaufania, chociaż trochę zdziwaczałego.<br />
W rzeczywistości jest oszustem. Był aktorem znanym z ról Szekspirowskich, przyswoił sobie angielski akcent, chociaż w rzeczywistości pochodzi z Teksasu. Nie ma posiadłości, pieniądze czerpie z hazardu i niepewnych interesów.</p>
<p><img src="http://magazyn.wieza.org/local--files/start/nimsarn-drzewo.jpg" alt="drzewo" title="Drzewo by Nimsarn" class="kieszrys"/></p>
<h3>Drzewo Ogra<small>(Nimsarn)</small></h3>
<p>Razu pewnego, gdym polował u kuzyna swego, goszcząc w zachodniej połaci Puszczy Matki, za sarną goniąc, ścieżkę zgubiłem w mroku gęstniejącym. Jako żem zmarznięty o świtaniu źrenice słońcu pokazał, cień trwogi na płomień duszy mej padł. Otom leżał pośrodku niemej polany, nad którą na wzgórzu niewysokim wznosiło swe martwe szpony drzewo czarne jak węgiel. Chłód ducha mego pojmał srogi, jakżem pojął, iż ono onegdaj siedzibą ludu naszego było, o czem upiorne latawce świadczyły, nad zapadłymi platformami się unosząc. Później, gdy żem na nogach ostatnich pod namiotów jedwabie powrócił, z ust krewniaka mego żem opowieść o Dzieciach Jewego po raz pierwszy usłyszał.<br />
Powiadał on, a po nim inni tę samą wieść potwierdzili, że był onegdaj książę wielki, magią mocny, a pyszny, co polaną bogatą władał, gdzie ni wina, ni jadła nie brakowało. W złotogłów się odziewał i wiele niewolnic na usługi swe miał. W bogactwie i w pysze rozum postradał, za nic honor i cnoty mając.<br />
Otóż to razu pewnego w swej bucie bezmiernej, widząc sokoła, co szybował na niebie, ptaka w ptaszarni swej takiego mieć zapragnął, by nikt prócz niego równego nie miał. Wezwał swą moc i jej okowami Jewego Ducha Wiatru Prawdę Niosącego spętał i jako sokół służyć sobie nakazał. Jewy widząc, że przepadł na wieki, pomocy potomków swych wzywa. I zew ów do uszu chętnych mknie, do pośpiechu nagląc. Dwoje go słyszało. Wpierw łowczyni nad całym jeziorem sławna, Osiką zwana, co byka w rui strzałą jedną do drzewa przykuć potrafiła, w taki to sposób, iż porożem strzałą z pniem związany ruszyć się nie mógł, za głosem ojca podąża. Drugim potomkiem zaś się brat jej niechciany okazał, co na pogórzu zachodnim śmierć siał i zgorszenie, ogrem wielkim będąc. Wiele owa para przygód wspólnych odbyła, nim u celu stanęła, wprzódy oręż potężny zdobywając. Ostrze błękitne wielkie, tak iż mąż żaden go unieść nie potrafi, ogrowi przypadło. Dziewce zaś kołczan strzał czarownych, co takie własności miały, iż każda majdan opuszczając, na kilka drzazg się rozpadała, wrogów licznych trafiając. Tak to stanęli w końcu u korzeni siedziby maga. Ten, widząc jaka to sprawa, wprzód sługi swe posłał. Te jednak szybko mocy rodzeństwa uległy.<br />
I oto dziewczyna jasna a zwinna białym płomieniem ku szczytu się zwija, a za nią olbrzym szkarłatny jak góra, ciała z pni w otchłań roztrąca. Nagle dziewczę przed gospodarzem wyniosłym staje, a pod wzrokiem jego cis w węże się zmienia. Dziewka przestraszona broń swą do stóp ciska, więźniem ramion żylastych się stając. Wtem brat jej szkaradny zza pnia się wychyla, ostrzem w gardziel maga mierząc. Czarownik słowa plugawe z ust wylewa i olbrzym podobnie jak dziewka w wolę jego popada. W owej to chwili najczarniejszej Król Przestworzy krzykiem gniewu bezsilnym błękit kraje. Dźwięk ów głośny a czysty okowy umysłu ogra kruszy, gdy ten zabawką maga będąc, dziewczę kaleczyć poczyna. Wolny na powrót, nim pyszałek co się święci rozeznał, przykuł go jako motyla do pnia deski. Ten, śmierci bliski, słowy ostrymi jednak ciało kata swego rani, życie wypuszczając, i ducha oddaje. Pan Błyskawic oprawcy śmiercią swego wolny, ciemność i gromy na polanę zsyła, sługi nikczemnika w mrok rozpraszając. W końcu, gdy wiatr śmierci opary przegnał, dzień polanę pustą a cichą zastał, nad tą drzewo zwęglone się wznosi i skarby porzucone trzyma. Biada jednak temu, kto łasym na owe będąc, na pień się wdrapie. Tam bowiem, gdzie ciała w kamień obrócone grobem zaległy, duch potępiony przebywa, włości swoich strzeże.</p>
<div style="text-align:right"><i>opowieść elfa</i></div>
<h3>Leftenant Johan Nimrod <small>(Nimsarn)</small></h3>
<p>mech: BTZ-3F Blitzkrieg </p>
<p>Średniego wzrostu trzydziestolatek o stosunkowo długich prostych błąd włosach i rudawo ciemnej niechlujnie przyciętej brodzie z wąsami. Głęboko osadzone szarozielone oczy w gniewie mają w zwyczaju błyskać zwierzęcą agresją, nadając Johanowi drapieżnego wyglądu. Małomówny, szybko wpadający w gniew, często sięgający po kiepską whisky i tanie papierosy. Ubrany w długi wełniany płaszcz i wytarte, równie znoszone dżinsy, włóczy się wieczorami po okolicznych knajpach, zadając tu i ówdzie niewygodne pytania, które często doprowadzającymi do karczemnych burd. Kończącymi się zazwyczaj wymachiwaniem przez Nimroda na prawo i lewo oboma lufami nierozłącznej dwururki.</p>
<p>Znienawidzony przez barmanów, pogardzany przez zleceniodawców i szanowany przez kolegów z oddziału. Przemierza wzdłuż i wszerz galaktykę najmując swego Blitzkriga niemal każdemu, kto wyrusza poza układ. Nigdzie nie mogąc zagrzać na dłużej miejsca.</p>
<p>Przed kilku laty jako Leftenant w siłach zbrojnych Domu Davion Johan służył w jednostce pełniącej obowiązki garnizonu planety Diboll. Gdzie otoczony gronem wypróbowanych przyjaciół starał się ułożyć sobie życie. Los chciał jednak by pewnego poranka wracając z nocnego patrolu w miejscu bazy zastał dopalające się szczątki zabudowań i wypalone skorupy mechów własnej lancy. Atak przyszedł niespodziewanie, zastając mechwojoników za sterami wyłączonych maszyn. Nie przeżył nikt, kto mógłby zaświadczyć o sprawcach i celu ataku. Od tego czasu, Nimrod przemierza przestrzeń ogarnięty żądzą zemsty, na nieznanym mocodawcy, o którym po mimo upływu lat wciąż nie może za wiele powiedzieć.</p>
<p>Bohaterowie mogą go spotkać wśród mroków zadymionych knajp lub na pustkowiach za sterami swego Blitza. Jeśli zdobędą jego zaufanie to w obu przypadkach służyć im może jako wzbudzające respekt wsparcie ogniowe lub nie wyczerpane źródło informacji. </p>
<h1>Triki</h1>
<p>Sztuczki i triki, które mogą się przydać Mistrzom Gry i Graczom.</p>
<p><img src="http://magazyn.wieza.org/local--files/wieza-kieszonkowa/AJ_man_fighting_death.png" alt="fighting death" title="public domain" class="kieszrys"/></p>
<h2>Musze pobrzękiwania małego G. <small>(Nimsarn)</small></h2>
<h3>Pojedynki</h3>
<p>Już dawno odkryto, iż nic tak nie ubarwia sesji jak fortuna tańcząca na ostrzu miecza.</p>
<p>Nie będę się tu rozwodził nad rolą i szkodliwością przemocy w grach RPG, gdyż o tym napisano już tomy woluminów, z których większość zżera kurz przepastnych szuflad niedoszłych twórców. Zakończmy na tym, że zjawisko jest i prawdopodobnie będzie stale obecne w RPG.</p>
<p>Ale o co w takim razie chodzi? - mógłby zapytać nie jeden czytelnik. Aby uniknąć błędnych wniosków, nieomylnych wnioskodawców spieszę z wyjaśnieniem. Otóż chcę się tu nieco, ku uciesze gawiedzi porozwodzić na temat pojedynków, ich roli i sposobu wprowadzenia w scenariuszu. Opierać się będę w zasadzie na przykładzie settingów fantasy, ale me twórcze dywagacje znajdą zapewne wyznawców i, jak mawiał pewien przyjaciel, w SyFach.</p>
<p>Wywód swój rozpocznę od wielce brzemiennego w skutki stwierdzenia, iż przeciwników naszych (graczy) bohaterów, można posegregować w każdym scenariuszu na szereg kategorii. I tak z uwagi na ich wagę i stopień niebezpieczeństwa dla drużyny mamy przeciwników głównych - naczelnych, których bohaterowie zapewne spotkają na końcu przygody i których pokonanie nastręczy im największych trosk; przeciwników pośrednich i przecinków tła.</p>
<p>Ci ostatni to szara masa mniejszych stworzeń o inteligencji insekta, których zaschnięta krew grubo pokrywa ostrza mieczy naszych herosów. Ich śmierć (o czym zapewne napiszę innym razem) służy zwykle Mistrzom Gry do wytworzenia w zależności od częstotliwości spotkań atmosfery zagrożenia lub ukazaniu wielkości postaci. Przeciwnicy pośredni zaś to szeroki wachlarz zagrożeń czyhających na drużynę w każdym niemal zakątku fantastycznego świata. Od przeciwników tła odróżniają ich dwie rzeczy. Pierwsza to skala zagrożeń, a druga - liczebność.</p>
<p>W przygodzie zwykle przeciwnicy pośredni występują w liczbie wahającej się od jednego do kilku, a ich pokonanie nie wymaga użycia pełnego potencjału drużyny. Jednakże, ze względu na zbliżoną do przeciętnego dróżnika skalę, są pełni fabularnego wina.</p>
<p>Dziś chciałbym opisać jedną z fabularnych potraw, którą przyrządzić z ich pomocą możemy - Pojedynki. Istotą pojedynków jest sytuacja, w której jeden z naszych ukochanych dróżników zostaje wezwany na uklepaną ziemię celem&#8230; No właśnie, czy tylko upuszczenia nieco krwi natrętowi?</p>
<p>Chciałbym tutaj dać wam odczuć smak napięcia, tajemnicy i marności istnienia, czyli wszystkie uczucia, które towarzyszą ciekawym zdarzeniom. Po tym długim przytupie zacznę od Roli pojedynków, miejscu, aktorach i skończę na grze.</p>
<p><strong>Rola</strong> - wydaje się jasna uwypuklić, uhonorować jednego z członków drużyny.</p>
<p><strong>Miejsce</strong> - najlepiej na pojedynek wybrać jakiś przesmyk, czy to zwaloną kłodę nad przepaścią, czy most nad strumieniem, wąską uliczkę miejskich slumsów, czy jak w Indianie Jonnsie tłum gapiów. Ważne jest by gracze/gracz mieli świadomość, iż, by podążyć dalej, muszą w pojedynkę powalić przeciwnika. Albo na odwrót - bohater staje sam jeden przeciw hordzie.</p>
<p><strong>Obsada</strong> - Do pojedynku najlepiej wybrać przeciwnika o zbliżonych, a nawet lekko przewyższających bohatera możliwościach. Musi to być postać barwna, a najlepiej to osiągnąć, ozdabiając ją we wszelkiej maści klimatyczne dodatki: tatuaże, znaki, ozdoby, egzotyczną broń - słowem coś, co zaintryguje, przyciągnie uwagę. Postać powinna też się odpowiednio zachowywać - wskazane są różnego rodzaju teatralne gesty, takie jak salut mieczem, świadome okaleczenie, czy popis szermierczych umiejętności. Osoby z otoczenia również powinny przez swe zachowanie potwierdzać odmienność tej persony.</p>
<p>I tu dochodzimy do sedna.</p>
<p><strong>Gra</strong> - pojedynek powinien być poprzedzony krótkim wstępem, na który składać się powinien pełen napięcia opis miejsca i zachowania przeciwnika. Dobrze by było ubarwić opis odpowiednią muzyką - tu polecam wszelkie tematy filmowe. Ważne by muzyka współgrała z charakterem przeciwnika. Jeśli jest nim barbarzyńca, dobrze by w oddali zadudniły kotły, jeśli zaś rycerz, niech przebrzmieją z zamkowej bramy surmy.</p>
<p>Mistrzu, postaraj się tutaj odwalić kawał najlepszej roboty, no, bo przecież wszyscy chcemy by fragment ten był pamiętany przez naszych cnych barbarzyńców.</p>
<p>A dalej to już z górki, ot, ostra naparzanka i koniec w preferowanym przez Misia stylu. </p>
<p>Na koniec zauważę, iż pojedynki zwykle obywają się na jakiś obwarowanych honorem zasadach, których złamanie zwykle nie jest dobrze widziane. Aczkolwiek bardzo klimatyczne, dlatego warto prowokować szczególnie bierną część drużyny do wszelkiego typu brudnych chwytów - myślę, że takie zagranie bardzo ubarwi niejedną sesję. Bo przeca nie ma chyba erpegowca, który by łzy nie uronił nad losem chrobrego beduina tak nikczemnie zastrzelonego przez archeologa barbarzyńcę, którego z pietyzmem zagrał Harrison Ford.</p>
<p>Mały G.</p>
<div style="text-align:center">
<script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "pub-7405267008330101";
/* 468x60, kiesz3 */
google_ad_slot = "8804310614";
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//-->
</script><br />
<script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script>
</div>
<h1>Mała Skrzywiona</h1>
<p><img src="http://magazyn.wieza.org/local--files/wieza-kieszonkowa/johnny_automatic_king_of_the_dead.png" alt="johnny automatic - drunk" title="public domain, drunk by johnny automatic z opencliparts.org" class="kieszrys"/></p>
<h2>Ogar nekromacjusza <small>(Tomasz Kucza)</small></h2>
<p>Było późne popołudnie, kiedy nekromancjusz Łucjusz postanowił, że Ponura Warownia musi posiadać co mniej jednego ujadającego i wyjącego piekielnego ogara.<br />
- Yanie! - zawołał, poprawiając kołnierz czarnego płaszcza. Siedział na niewygodnym, ale bardzo klimatycznym fotelu w krwistym blasku z kominka. &#8220;Mhrocznie&#8221; - powiedziałaby Ala, wychowanica Łucjusza, ale właśnie była w szkole. Gdy wróci, na pewno bardzo się ucieszy z pomysłu, że będą posiadać domowe zwierzątko.<br />
- Tak, panie - sługa wyłonił się z cienia, sztywny i służalczy, jak zwykle. Był świetnie wyszkolonym kamerdynerem i chociaż czas odcisnął już piętno na twarzy mężczyzny, Yan ciągle wykonywał obowiązki z jednakową sumiennością i oddaniem.<br />
- Potrzebujemy piekielnego ogara - powiedział Łucjusz.<br />
Zlecenie czegoś kamerdynerowi - który jednocześnie był jedynym i bardzo wielozadaniowym służącym w zamku - było najprostszym sposobem rozwiązywania problemów.<br />
- Tak jest, panie - odparł bez wahania kamerdyner.</p>
<p>Kiedy Ala z tornistrem wypchanym księgami magicznymi wróciła ze szkoły, zauważyłą dziwną konsternację na twarzy opiekuna. Łucjusz miał lekko zszokowaną minę i rozglądał się z niepokojem.<br />
- Gzhuk - powiedział domowy zombie, Drugizkolei, przebiegając obok.<br />
- Co? Jakie jedzenie? - zapytała dziewczynka, szarpiąc za warkocze. Dość szybko nauczyła się rozumieć zombie, dzięki czemu w szkole mhrocznych sztuk, do której uczęszczała, mogła się popisywać przed innymi dziećmi.<br />
- Gzhuk gzhuk - powtórzył Drugizkolei, biegnąc w drugim kierunku.<br />
Łucjusz z wyraźnym zdenerwowaniem rzucił zaklęcie i zombie znieruchomiał. Nekromancjusz odchrząknął w odpowiedzi na nieme pytanie Ali.<br />
- Zdecydowałem, że powinniśmy mieć w domu piekielnego ogara, który będzie ryczał i wył, i w ogóle - powiedział w końcu, złamany świdrującym wzrokiem dziewczynki.<br />
- Ło, ogara piekieł, prawdziwego ogara piekieł? - Ala podskoczyła radośnie.<br />
Spod szafy dobiegł dziwny odgłos. Dziewczynka zerknęła w ciemność i zauważyła zielone ślepia i błyszczące pazury. Wyciągnęła oplątane pajęczynami stworzenie, które najwyraźniej ukrywało się  przed głodnym zombie.<br />
- Yan trochę pomylił - wzruszył ramionami zrezygnowany nerkromancjusz.<br />
- Trochę? - zapytała Ala, przyciskając do piersi małego, białego kotka.<br />
- No, tak, tyci - odpowiedział Łucjusz. Płomienie z kominka rzucały czerwoną, złowrogą aurę na słodki pyszczek&#8230;</p>
<div style="text-align:right">
<SCRIPT LANGUAGE="JavaScript" src="http://www.rebel.pl/e4u.php/1,ModProductsPP/SmallProducts/100/0/left/100/100/?aff=591"></SCRIPT>
</div>
<h1>Minirecenzje <small>(Tomasz Kucza)</small></h1>
<h2>film <b>El Laberinto del fauno</b> (Pans Labyrinth, Labirynt Fauna)</h2>
<p>Przyszły twórca Hobbita, Guillermo del Toro, w chyba najsłynniejszym filmie. Historia rozgrywa się na dwóch płaszczyznach, fantastycznej - z tytułowym Faunem - oraz realistycznej - Hiszpanii roku 1944. Na krawędzi dwóch światów stoi mała dziewczynka, której wybory wpływają na wydarzenia w obu miejscach. Świetna scenografia i charakteryzacja (bardzo nietypowa) baśniowych stworów podparta jest dobrą grą aktorską. Najważniejszy jest jednak niesamowity klimat, który potrafi chyba stworzyć tylko del Toro - klimat rozdarcia między światem dzieciństwa-baśni, a okrutnym światem dorosłości.<br />
Na końcu filmu uważny widz znajdzie wskazówkę, który ze światów jest prawdziwy - czy realizm, czy baśniowość okazują się rzeczywiste.</p>
<h2>film <b>El Orfanato</b> (Sierociniec)</h2>
<p>Kolejny film z nazwiskiem Guillermo del Toro (tym razem tylko jako producenta) można było niedawno zobaczyć w naszych kinach. W Sierocińcu znajdziemy podobny dualizm jak w Labiryncie Fauna, ale baśniowy świat podziemny zastępuje świat duchów. Czy rzeczywiście sierociniec jest nawiedzony? Na to pytanie reżyser nie odpowiada bezpośrednio. Widz musi sam dokonać wyboru. Obojętnie jaką drogę wybierze, nie znajdzie w scenariuszu usterek, wszystko będzie się zgadzać i pasować jak świetnie dobrane kawałki układanki.<br />
Oba filmy del Toro prezentują poziom, którego trudno doszukać się w typowych produkcjach &#8220;made in Hollywood&#8221;, chociaż (jak zwrócono mi uwagę) na El Orfanato zapewne miał znacznie mniejszy wpływ niż na Labirynt Fauna. Warto zaznaczyć, że meksykański reżyser ma się teraz zająć dwoma filmami na podstawie Hobbita.</p>
<h2>miniserial telewizyjny <b>The Colour of Magic</b> (Kolor Magii)</h2>
<p>&#8220;Kolor Magii&#8221; Pratcheta zekranizowany? Nie tylko! Film obejmuje także &#8220;Blask fantastyczny&#8221;, drugą książkę ze Świata Dysku. Spotkamy Rincewinda, Cohena Barbarzyńcę (&#8221;they shay shit by the fire gradday and have shome shoup&#8221;), Bibliotekarza, czy turystę Dwukwiata. Jak na budżet efekty specjalne wymiatają, doskonała scenografia, szczególnie w Ankh Morpork (są też nawiązania do gry Discworld - zdaje się, że dekoracje w porcie są bardzo podobne), rewelacyjna gra aktorska.<br />
Miłośnicy Świata Dysku mogą tylko narzekać na spore niezgodności - akcję mocno skrócono, a Rincewind okazuje się staruszkiem (za aprobatą Pratcheta, który twierdzi, że rysunki z okładek nie zawsze odzwierciedlają rzeczywistość). Humor na szczęście się nie zatracił (jak to było w Hogsfatherze, który okazał się filmem bardziej filozoficznym, niż humorystycznym) i można się nieźle pośmiać. Obie książki zostały w ekranizacji zgrabnie połączone w jedną całość.</p>
<h2>film <b>Cloverfield</b> (Project Monster)</h2>
<p>&#8220;Cloverfield&#8221; J. J. Abramsa, producenta serialu Lost, to film bardzo oryginalny. Z kamery, z ręki, z potworem gdzieś w tle, rzadko widocznym na ekranie&#8230; Posiada niesamowity klimat, bardzo Amerykański, a efekty specjalne zapierają dech w piersiach - co przecież nie zdarza się teraz często, człowiek przywykł.</p>
<h2>film <b>Gwoemul (The Host)</b></h2>
<p>Nie da się mówić o koreańskim &#8220;The Host&#8221;, nie wspominając o &#8220;Cloverfield&#8221;. Oba filmy o potworach w inny sposób podchodzą do tematu. W filmie Abramsa mamy widok z kamery, wojsko, burzące się budynki, a w Gwoemulu&#8230; znikają ludzie, nikt nie chce brać odpowiedzialności, próbuje się sprawę uciszyć, a gdy zrozpaczony ojciec bierze sprawy we własne ręce, stawia się mu na drodze wszelkie możliwe bariery. Film ociera się o groteskę, jest jednak niewątpliwie dramatem obyczajowym, może z lekkim klimatem kojarzącym się raczej z anime niż filmem aktorskim. Czasem zabawny, czasem ponury i pesymistyczny, szczególnie jeśli chodzi o ukazywanie natury ludzkiej, a czasem optymistyczny i zabawny&#8230; Nie można zapomnieć o tytułowym potworze, niezwykle oryginalnym i realistycznym.<br />
Co ciekawe (i smutne) wydarzenie pokazane na początku filmu oparte jest na faktach - w 2000 roku McFarland, cywil z amerykańskiej bazy wojskowej w Korei Południowej nakazał wylanie silnie trujacego formaldehydu do zlewu mimo sprzeciwu podwładnego Koreańczyka. McFarland został w 2005 roku uznany winnym zbrodni przez rząd Koreański, ale nigdy nie odbył wyroku, ponieważ Amerykanie odmówili wydania go.</p>
<p><SCRIPT LANGUAGE="JavaScript" src="http://www.rebel.pl/e4u.php/1,ModProductsPP/SmallProducts/102/0/right/100/100/?aff=591"></SCRIPT></p>
<h1>Smęcenie rednacza <small>(Tomasz Kucza)</small></h1>
<p>Ostatni rok był wyjątkowy - nie ukazało się w Polsce nic znaczącego z etykietką RPG, mimo licznych zapowiedzi. Mam coraz większe obawy, że podobnie będzie w 2008. Wypiszmy na szybko wielkich nieobecnych:</p>
<ul>
<li>Rzeczpospolita Odrodzona - kolejny system Wydawnictwa Portal, miał mieć premierę dawno temu, na razie sprawa podejrzanie ucichła&#8230;</li>
<li>Nemezis - zwycięzca Megakonkursu, cicho i smutno.</li>
<li>Inne Pieśni, Beszamel - dwa kolejne systemy z Megakonkursu, które wydawało się, że na pewno ujrzą światło dzienne&#8230; a można jeszcze wymienić pozostałe - zarówno finalistów, jak i systemy, które odpadły wcześniej, ale których autorzy wydawali się zdecydowani, żeby swoje dzieło ukończyć - Historia Antiqua, Aerthia, Saran&#8230; długo by wymieniać.</li>
<li>Core - pierwszy (bo przypuszczam, że twórcy Terror War wycofali się z pomysłu wydania gry po, łagodnie mówiąc, nieprzychylnym przyjęciu pierwszych tekstów) system CK Games na razie jest opóźniany i opóźniany, ostatnio mowa, że ostatnie szlify będą robione dopiero w wakacje.</li>
<li>Klanarchia - powstaje, powstaje, a końca nie widać.</li>
<li>SHOSA, Nieboracy 2 i inne autorki zapowiadane od lat - trudno też nie zauważyć, że ostatnio jakoś posucha nawet na systemy na wpół ukończone albo krótkie, nibykonkursowe.</li>
<li>Wolsung - jest prawie jak Duke Nukem: Forever.</li>
</ul>
<p>Co niepokoi najbardziej, to fakt, że nikt - może poza Wydawnictwem Portal, które nauczyło się chyba już na własnej skórze, że olewanie fanów nie jest dobrym pomysłem -  nie raczy informować co się dzieje. Czy wszyscy poginęli albo wypłynęli do Australii? Nikomu nie chce się założyć minibloga i dzielić się postępami w pracach? Od twórców Core i Nemezis powody opóźnienia trzeba było wyciągać siłą, a wszelkie odpowiedzi były lakoniczne. Pamiętniki Monastyrowe ludzie już zapomnieli? Szkoda, bo to był fajny pomysł. Może polskim twórcom RPG przydałoby się szkolenie z PR?</p>
<p>Pozdrawiam<br />
Tomasz Kucza<br />
kontakt: <a href="mailto:wiezasnow@gmail.com">wiezasnow@gmail.com</a><br />
wsparcie: <a href="http://wieza.org/wsparcie/">jak wesprzeć Wieżę Kieszonkową</a> (i umożliwić nam dalsze istnienie)</p>
<p>Poniżej można się dopisać do subskrypcji (wystarczy podać maila). Zapraszam do współpracy nad następnymi mininumerami - poprzez stronę <a href="http://magazyn.wieza.org/wieza-kieszonkowa">wiki</a> lub po prostu <a href="mailto:wiezasnow@gmail.com">maila</a>. Proszę też o rozpropagowanie wieści na różnych stronach, forach, Bagnie - gdzie tylko możecie.</p>
<form method='post' action='http://www.prv.pl/ld/zapisz.php?id=34132&#038;nazwa=wiezasnow&#038;edycja=1'>
<input type='text' name='email'>
<input type='submit' value='Wyślij'>
 </form>
<div style="text-align:center">
<script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "pub-7405267008330101";
/* 468x60, kieszonkowa2 */
google_ad_slot = "9909737779";
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//-->
</script><br />
<script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wieza.org/wieza-kieszonkowa-1/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Skrypty dodające wieści</title>
		<link>http://wieza.org/skrypty-dodajace-wiesci/</link>
		<comments>http://wieza.org/skrypty-dodajace-wiesci/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 May 2008 14:36:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Kucza</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wieża]]></category>

		<category><![CDATA[Wieża Snów]]></category>

		<category><![CDATA[Autorskie]]></category>

		<category><![CDATA[Planeta Autorskich]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wieza.org/?p=110</guid>
		<description><![CDATA[Teraz możesz na swojej stronie zamieścić wieści z Bagna, nowe wpisy z Planety, czy też nowości ze strony głównej Wieży. Aby to zrobić, wystarczy w kodzie swojej strony zamieścić jeden z poniższych kawałków skryptu.
Przykładowy fragment strony (zerknij w kod). Jeśli skorzystasz z poniższego rozwiazania, proszę dodać poniżej wypisanych wieści odnośnik, do strony http://wieza.org (lub http://bagno.wieza.org [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Teraz możesz na swojej stronie zamieścić wieści z Bagna, nowe wpisy z Planety, czy też nowości ze strony głównej Wieży. Aby to zrobić, wystarczy w kodzie swojej strony zamieścić jeden z poniższych kawałków skryptu.<span id="more-110"></span></p>
<p>Przykładowy <a href="http://wieza.iq.pl/skrypty/testostatnie.php">fragment strony (zerknij w kod)</a>. Jeśli skorzystasz z poniższego rozwiazania, proszę dodać poniżej wypisanych wieści odnośnik, do strony http://wieza.org (lub http://bagno.wieza.org albo http://wieza.org/planeta/).</p>
<p>Wieści z Bagna:<br />
<code>&lt;script type='text/javascript' src='http://wieza.org/ostatnio/?co=bagno'&gt;&lt;/script&gt;</code></p>
<p>Oczekujące z Bagna:<br />
<code>&lt;script type='text/javascript' src='http://wieza.org/ostatnio/?co=bagnoczeka'&gt;&lt;/script&gt;</code></p>
<p>Wieści z Planety:<br />
<code>&lt;script type='text/javascript' src='http://wieza.org/ostatnio/?co=planeta'&gt;&lt;/script&gt;</code></p>
<p>Wieści ze strony Wieży:<br />
<code>&lt;script type='text/javascript' src='http://wieza.org/ostatnio/?co=wieza'&gt;&lt;/script&gt;</code></p>
<p>Wieści z Planety Autorskich:<br />
<code>&lt;script type='text/javascript' src='http://wieza.org/ostatnio/?co=autorskie'&gt;&lt;/script&gt;</code></p>
<p><strong>Uwaga!</strong> Powyższa metoda korzysta z javascriptu, możesz także pobrać dane o ostatnich wieściach za pomocą php - po prostu wczytaj na swojej stronie plik http://wieza.org/ostatnio/?co=wieza&#038;typ=niejs - w razie problemów piszcie na <a href="mailto:magnesus@gmail.com">magnesus@gmail.com</a>.</p>
<p><strong>Uwaga 2</strong> Domyślnie wszystkie odnośniki są bez target=&#8221;_blank&#8221;, jeśli chcesz, aby otwierały się w nowych kartach/oknach dodaj do linii &#038;blank=tak np. <i>http://wieza.org/ostatnio/?co=wieza&#038;blank=tak</i>.</p>
<p><script type=" text/javascript " src="http://bagno.wieza.org/evb/check_url.js.php" ></script></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wieza.org/skrypty-dodajace-wiesci/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Strony Nieboraków i Starcia odświeżone</title>
		<link>http://wieza.org/strony-nieborakow-i-starcia-odswiezone/</link>
		<comments>http://wieza.org/strony-nieborakow-i-starcia-odswiezone/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 May 2008 13:05:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Kucza</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Tomasz Kucza]]></category>

		<category><![CDATA[Wieża]]></category>

		<category><![CDATA[Wieża Snów]]></category>

		<category><![CDATA[Autorskie]]></category>

		<category><![CDATA[Nieboracy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wieza.org/?p=108</guid>
		<description><![CDATA[Strona systemu Nieboracy RPG została lekko przebudowana, ruszyła wreszcie na nowo Puszka Sardynek z minidodatkami oraz interaktywne opowiadanie ŁOTR. Aktualnie jestem na etapie wrzucania do Puszki wszystkich starych dodatków, z poprzednich odsłon strony Nieboraków.
Odświeżone zostało także Starcie, teraz w wersji 0.2, konkretnie wprowadziłem blokadę antyspamową, po prostu trzeba wpisać &#8220;cztery&#8221;, jeśli chce się, by głos [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://nieboracy.wieza.org">Strona systemu Nieboracy RPG</a> została lekko przebudowana, ruszyła wreszcie na nowo Puszka Sardynek z minidodatkami oraz interaktywne opowiadanie ŁOTR. Aktualnie jestem na etapie wrzucania do Puszki wszystkich starych dodatków, z poprzednich odsłon strony Nieboraków.<br />
Odświeżone zostało także <a href="http://wieza.org/starcie/">Starcie</a>, teraz w wersji 0.2, konkretnie wprowadziłem blokadę antyspamową, po prostu trzeba wpisać &#8220;cztery&#8221;, jeśli chce się, by głos został zaliczony.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wieza.org/strony-nieborakow-i-starcia-odswiezone/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
