wieza.org | Bagno | Studnia | Gobas | Planeta | Magazyn | Blog
Zaloguj się | Zarejestruj się
Wieża Snów, rpg, fantastyka, systemy autorskie zobacz Wieżę Snów 13
start :: pobierz :: o wieży snów :: patronaty :: drogowskazy :: pomoc :: wsparcie :: warsztat

Emo Paradise

Ponoć dzisiejszy dzień jest najbardziej depresyjnym dniem roku, więc mogę sobie trochę ponarzekać. Dzisiaj będzie o kilku różnych rzeczach.
1. Czytam sobie trylogię Pullmana (Złoty Kompas - kojarzy ktoś?) - skończyłem właśnie drugi tom, książki są bardzo dobre, mam jednak spore zastrzeżenia do tłumaczeń (nie chciało mi się zamawiać angielskich wydań, to się męczę po polsku ;)) - zauważyłem, że tłumacz w kilku miejscach zastosował uproszczenia, w stylu przetłumaczenia “Tartars” na tatarzy, czy w ogóle nie uwzględniając różnicy w nazwie Cyganów w świecie Lyry w stosunku do nazwy w naszym. Ostrzegam też przed czytaniem opisów z tyłu okładek. Na okładce drugiego tomu zdradzono fakty z ostatniego rozdziału (sic!).
2. Od ponad pół roku nie miałem okazji dotknąć klawiatury keyboardu na dłużej niż kilka sekund - w związku z tym nie ułożyłem nowej muzyki dla Star Trek: Horizona i nawet nie podesłałem poprawionej wersji tego co dotychczas zrobiłem… Praca osiem godzin dziennie nie jest dla mnie. Prędzej czy później tego nie wytrzymam i… nie wiem co zrobię. Na razie po prostu się frustruję. Jak pewnie już wspominałem, piszę powieść - zresztą ja zawsze coś piszę. Przez ostatnie pół roku napisałem prolog i pół rozdziału, tymczasem w ciągu TYGODNIA chorobowego dwa i pół rozdziału. O czymś to świadczy. Niestety kiedy wróci się do domu po ośmiu godzinach ślęczenia przed monitorem, nie da się już wiele napisać, zmęczenie i niewyspanie daje o sobie znać. Dlatego szukam pracy (albo raczej sposobu zarobkowania) - na razie biernie, nie widzę jednak nadziei, że znajdę coś lepszego, w szczególności nie wymagającego 8-godzinnej obecności każdego dnia.. Kiedy rozdzieliłem urlop na ten rok okazało się, że wolnego będę miał tydzień - reszta to tylko wypełniacze na święta, egzaminy itp. Szkoda słów. Dlatego, co już odkładam od dawna, oficjalnie muszę stwierdzić, że nie zrobię nowego numeru Wieży Snów (ani nie zrobię Nieboraków i pewnie nic innego, jak ktoś chce przyspieszyć sprawę, może poczytać co się da zrobić w dziale Wsparcie), dopóki nie zmieni mi się sytuacja życiowa. “To se ne da”.
3. Miałem właśnie napisać, że rozwój Scribusa strasznie się zahamował, a od roku praktycznie nic się nie zmieniło, ale widzę, że wydano właśnie nową wersję wydania stabilnego - 1.3.3.11. Mam nadzieję, że prace nad znacznie lepszą, dorównującą Adobe InDesignowi (przynajmniej znanej mi wersji CS) wersją 1.3.4 także idą do przodu i że najważniejsze kwestie (format plików i szybkość działania) zostaną rozwiązane.
4. Strajk scenarzystów według gazety.pl miał się zakończyć, ale chyba Wyborczej coś się pomyliło, bo sprawdziłem wszelkie źródła i jedyne co się okazało, to wznowienie rozmów. Tymczasem wiosna i lato zapowiadają się nieserialowo - wszystko się kończy i nie ma nowych odcinków. Nawet szybkie zakończenie strajku już raczej tego nie zmieni.
5. Przyciski Bagna są teraz na trek.pl i f-log.pl - pierwsza to strona Star Trekowa z wieściami także o innych wydarzeniach światka fantastycznego (głównie serialowego), druga to platforma blogowa dla blogerów zainteresowanych fantastyką. Bagno ciągle wygląda fatalnie i czeka na zmianę wyglądu, ma też trochę błędów, które wcześniej czy później muszę naprawić. Gdyby jakiś programista PHP/MySQL chciał pomóc, zapraszam do kontaktu - magnesus@gmail.com.

oceń:
gniotsłabetakie sobiefajnegenialne
Loading ... Loading ...

Komentarze: 5 »

  1. SolFar said,

    styczeń 22, 2008 @ 12:37 przed południem

    Przesadzasz :)

  2. Tomasz Kucza said,

    styczeń 22, 2008 @ 9:09 przed południem

    Nie przesadzam. Niestety przez ostatni rok próbowałem jakoś łączyć jedno z drugim, nawet jeden numer Wieży udało się zrobić (kosztem poświęcenia CAŁEGO wolnego czasu przez jakiś czas), ale dalej ciągnąć tego nie jestem w stanie.

  3. SolFar said,

    styczeń 22, 2008 @ 3:08 po południu

    Wiesz czasami trzeba sobie odpuścić. Będzie ok :)

  4. GunarDAN said,

    styczeń 23, 2008 @ 11:13 po południu

    Jak depresja to brać prozak:) Polak to jednak lubi narzekać.

  5. cactusse said,

    styczeń 24, 2008 @ 3:17 przed południem

    Depresyjny dzień ? Ha, to by wyjaśniało czarne myśli które latały mi po głowie przez ostatnie dni. Ale skoro już po, to mogę spokojnie wrócić do wesołego trybu bycia ;-)

    Btw. zauważyłem iż rzucanie się na wszystkich z jakże krytyczną informacją o braku czasu, zdecydowanie źle wpływa na moją hobbystyczną działalność ;-)
    Aczkolwiek ja jestem w tej “komfortowej” sytuacji, że podczas ośmiogodzinnej pracy przed monitorem, zawsze znajdę chwilę na bezcelowe bazgranie w szkicowniku lub kombinowanie nad amatorskim layoutem do rpga ;-)

RSS feed for comments on this post · TrackBack URI

Zostaw komentarz