eClicto – recenzja
Zdjęcia, recenzja i opis polskiego czytnika książek z elektronicznym papierem.
Czytnik eClicto a gry RPG
Ponieważ czytnik wygląda jak prawdziwy papier, może się świetnie nadać do prezentowania graczom wszelkich rekwizytów, których Mistrz Gry nie zdążył wydrukować. Jak widać poniżej mapka fantasy prezentuje się całkiem dobrze, co więcej można ją bez problemu przesuwać (skokowo, ale jednak). Przygotowałem ją w Open Office – wrzuciłem po prostu rysunek na stronę pustego dokumentu i wydrukowałem do PDF.
Mimo, że Ścieżka RPG została wydana w formacie zbliżonym do A5 i tak też przygotowany jest plik PDF do pobrania na oficjalnej stronie, wielkość liter po otworzeniu na czytniku jest bardzo mała. Powiększając nieco tekst tracimy z pola widzenia numery stron i trochę marginesów, ale możemy już czytać całkiem wygodnie.
Jak wspominałem wcześniej – czytanie w poziomie jest niezwykle trudne, a szkoda, bo wtedy Ścieżka prezentuje się na takim widoku praktycznie tak samo jak na wydruku (pomijając kolor papieru i liter). Poniżej zdjęcie strony podręcznika w pionie (nieco powiększone, żeby usunąć marginesy).
Dla miłośników papierowego RPG eClicto może się przydać jako repozytorium scenariuszy i pomocy do przygód, które możemy zawsze nosić ze sobą i mieć pod ręką razem z listami, mapkami, czy dokumentami, które normalnie zgubiłyby się szybko po pierwszym poprowadzeniu danej przygody.
Ekran niestety nie jest dotykowy, nie ma więc możliwości zostawiania notatek (a co za tym idzie wypełniania kart postaci na czytniku). Ale są już czytniki, które to umożliwiają (niestety często znacznie droższe, a żeby używać ich do kart postaci każdy z graczy musiałby posiadać jeden).
Czytnik eClicto, a zwykła książka
W porównaniu do tradycyjnej książki czytnik na pewno wyda się bardzo chudy i lekki. Świetnie nadałby się dla studentów i uczniów, by zastąpić ciężkie podręczniki i stosy skserowanych notatek.
E-papier nie jest może ciemniejszy niż w pożółkłej książce, ale czerń liter jest znacznie słabsza. Mimo to czyta się równie przyjemnie jak z prawdziwego papieru i bardzo przypomina szare gazety.
Oceń:
Stały odnośnik Dodaj do:
Wykopu
Twittera
Blipa
Zostaw komentarz »
RSS dla komentarzy · TrackBack URI





Bebook Neo - recenzja
Papier elektroniczny Bridgestone
eClicto jest teraz dostępne na raty
Sherlock - nowa produkcja BBC
The Silence - thriller na wysokim poziomie
Sol - jak Gwiezdne Wrota, ale o dzieciach?
Bagno - nowy sposób dodawania wieści
Czołówka Firefly w stylu lat 80-tych
Karnawał Blogowy #12 - podsumowanie
Wywiad z Ojcem Kanonikiem
U nas cały rok jest dzień darmowego RPG
Hej, co to za publikowanie Miedzyświatowego Geografika tylnymi drzwiami, a?
Co do czytnika – to nie podoba mi się. Wychowałem się na wertowaniu stron i przewijanie kursorem mnie nie bawi
„Co do czytnika – to nie podoba mi się. Wychowałem się na wertowaniu stron i przewijanie kursorem mnie nie bawi”
Zanim skrytykujesz, spróbuj.
Wrażenie czytania prawdziwej książki jest tak silne,
że ja przez kilka pierwszych dni za każdym razem
kiedy chciałem przewrócić stronę,
obracałem czytnik, zamiast wcisnąć guziczek
Szeroki
Czyli jednak w porównaniu z Kindlem wysiada eClito.
eClicto ma to do siebie, że poza ceną wysiada w porównaniu z prawie każdym innym czytnikiem.
Ale mimo to do zwykłego czytania się nadaje bardzo dobrze. Nie polecam jednak np. do autobusu, pociągu, bo baterie potrafią się nagle rozładować i koniec.
Mhm, dzięki za recenzję i odpowiedź.