De Profundis – recenzja nowego wydania
De Profundis to jedna z najbardziej inspirujących gier, jakie miałem w rękach. Zawsze kiedy czytam podręcznik nasuwa mi się tysiące pomysłów na możliwe „kampanie”, mam wielką ochotę sięgnąć po długopis albo pióro i zacząć grać teraz, już. Pierwsze co rzuca się w oku w nowym wydaniu to zmieniony format i okładka. Podręcznik jest grubszy, ale nieco mniejszy.
Idea gry pozostała oczywiście niezmieniona – gracze jako postacie ze świata opowiadań Lovecrafta wysyłają do siebie listy, kreując wspólnie szaloną opowieść. Jak zobaczymy dalej, pomysł rozwinięto, umożliwiając chociażby granie w innych konwencjach.
Skład podręcznika jest ascetyczny, ilustracji nie ma prawie w ogóle, ale najważniejszy jest tekst, a tego jest sporo więcej niż w poprzedniej edycji, przy czym główny człon podręcznika pozostał nienaruszony – dodatkowe teksty znajdują się w aneksach.
Pierwsza księga wprowadza nas w klimat gry i pokazuje na czym De Profundis polega i w jakim świecie jest osadzone. Forma listów wpisuje się w klimat i pomaga wyjaśnić jak wyglądać będzie „sesja” w grze. Gracze dostają możliwość wcielenia się w postaci z naszych czasów albo z epoki Cthulhu 1920. Przedstawione zostały idee jak kreować naszą postać, jak oznaczać korespondencję, czy też jak rozwijać sieć uczestników.
Druga, bardzo krótka księga wprowadza ideę Filtrów, dzięki którym możemy naszą rzeczywistość przekształcić w świat pełen tajemnic i pradawnych mitów, gotowych do opisania w przepełnionych szaleństwem listach.
Ostatnia, trzecia księga to właściwie klimatyczne zakończenie, gdzie autor rzuca jeszcze kilka pomysłów na samotne granie.
Następna część podręcznika to dodatki. Tutaj zarzucona jest już stylizacja tekstu na listy. Pierwszy dodatek wyjaśnia ograniczenia jakie spadają na graczy, kiedy sięgają po postaci znane z opowiadań Lovecrafta, oraz dostarcza prostego formularza, który ułatwi włączenie własnej postaci w Pajęczynę, czyli grupę wspólnie grających osób.
Dalej natkniemy się na znany artykuł Michała Oracza na temat psychodramy jako gry-zabawy. Łatwo zauważyć podobieństwo do De Profundis, zmienia się jednak medium – z krótkich zdań podczas wspólnej dyskusji na długie, ociekające szaleństwem listy.
Dalsza część podręcznika jest już nowym materiałem, który rozszerza podręcznik w dużym stopniu, wyjaśnia niektóre rzeczy i w wielkim stopniu rozwija inne.
Wprowadzono konwencje – czyli różne klimaty, epoki, style, na jakich opierać się będzie gra. Już nie jesteśmy ograniczeni do opowiadań grozy Lovecrafta, ale możemy wybrać grę w stylu „Z archiwum X”, rozegrać akcję wokół wydarzenia historycznego, bawić się w psychologię, groteskę, czy też grać w innych światach.
A jako że w Nieborakach zbudowano niedawno Pocztę, zastanawiam się nad graniem De Profundis w tych klimatach. Kto powiedział, że to musi być horror?
Towarzystwa to nowy sposób opisu grupy graczy, wcześniej chyba odpowiadał temu termin Pajęczyna. Karta Towarzystwa formalizuje opis naszej gry, pomaga wprowadzić nowych graczy w klimat. Przykładowe karty pokazują jak szeroką tematykę De Profundis może obejmować.
Jedną kartkę zajmuje także lista podręczników, źródeł, do których można sięgnąć, żeby się doedukować w tematyce listów, czy danej epoki.
Bardzo znaczącym uzupełnieniem jest streszczenie kampanii w De Profundis, jeśli ktoś nie do końca zrozumiał ideę gry, szybko pojmie na czym to polega czytając zapis „sesji”.
Przedostatni aneks pokazuje jak wykorzystać De Profundis w normalnej sesji. Dotychczas wydawało mi się to raczej nierealne i głupie, ale pomysły zawarte w dodatku są warte uwagi – możemy np. za pomocą listów (niekoniecznie papierowych) synchronizować wydarzenia kampanii między kilkoma Mistrzami Gry grającymi w tym samym świecie.
Częścią, na którą pewnie wielu czekało jest ostatni aneks – rozwijający De Profundis na dotychczas zakazane medium, jakim jest Internet. Sprawę potraktowano bardzo rozsądnie dzieląc typy rozgrywki na Epokę Papierową i Epokę Sieci. W pierwszym przypadku wysyłamy normalne listy, ale zeskanowane jako załączniki e-maili, które adresat powinien przed przeczytaniem wydrukować. W drugim przypadku zanurzamy się w sieci w pełni, ale rozgrywka musi się toczyć w teraźniejszości. Wtedy nie musimy się ograniczać do e-maili. Autor rozważa na przykład fora dyskusyjne, wskazuje też, że można dołącząć do naszych listów załączniki i odsyłacze.
Co nie wyszło?
Mimo że idea gry nie wymaga znajomości RPG, podręcznik jest adresowany do osób, które gry fabularne znają na wylot. Niektóre terminy nie są jasno zdefiniowane i występują w kilku wersjach – jak Pajęczyna i Towarzystwo, czy Opowieści Niesamowite i Histories Extraordinaries. Szkoda, że nie połączono lepiej pierwszej, stylizowanej pierwotnej części z drugą – podręcznikową, rozszerzającą w aneksach znacznie obszar gry. Miejscami robiło to wrażenie trochę chaotycznego zlepka.
A co się udało?
Pierwotna część podręcznika jest klimatyczna i zwarta, mimo braku sformalizowanych zasad tworzy u czytelnika jasny obraz gry w De Profundis. Aneksy dodane w nowym wydaniu otwierają drogę do znacznie większej gamy różnych zastosowań idei gry listowej, chociażby wspomniane sesje w stylu X-Files, czy rozgrywki w sieci, co więcej rozjaśniają rzeczy, które w pierwotnej wersji były tylko zarysowane jako pomysł, możliwość.
Miłym dodatkiem jest artykuł o Psychodramie, bo na pewno nie wszyscy się z nim wcześniej zapoznali i dla wielu będzie to ciekawa dodatkowa możliwość gry. Reguły gry w sieci są bardzo rozsądnie podane, widać, że były efektem prób i błędów i nie są wymyślone na kolanie.
Warto też zaznaczyć, że cena jest na rozsądnym poziomie i w Rebelu podręcznik można dostać aktualnie za 35 złotych.
Okładki wydań obcojęzycznych z tyłu pokazują jaką popularność udało się De Profundis zdobyć, cieszy, że polskiej grze udało się powalczyć o zagraniczne rynki gier fabularnych. Wydanie rozszerzone mogę polecić każdemu, kto nie boi się nowych idei w grach fabularnych, a na pewno ludziom, którzy lubią korespondować i mają w sobie żyłkę grafomana.

(głosów: 3, średnio: 4,67 z 5) 
Wyspa Oparów - zarys przygody do Wiedźmina lub Zew Cthulhu
Historia piśmiennictwa
Robotica RPG - recenzja
I strawią nas płomienie AP

FURIA RPG - nowa polska gra fabularna
Ruszył nowy Nibykonkurs
Widget Czajnika
Bagno - głosowanie przez niezalogowanych
Filary Ziemi - miniserial

Trackback: "De Profundis | Droga do rewolucjiGrudzień 28, 2009@ 19:50
[...] Magnes na Wieży [...]