Bebook Neo – recenzja
Słyszałem wiele głosów, że papierowe książki są lepsze, zapach papieru niezastąpiony, a czytniki wyposażone w papier elektroniczny nigdy nie zabiorą miejsca grubym tomom na półkach. Niedawno miałem możliwość testować czytnik eClicto i przekonałem się, że przyzwyczajenia łatwo zmienić, a nostalgia za papierem szybko mija, najważniejszy bowiem nie jest zapach kleju, czy szorstkość kartki pod palcami, ale słowa, z których powieść się składa. A te czyta się równie dobrze z niezwykle dobrze imitującego papier ekranu czytnika, jak ze sprasowanych martwych drzew.
Jako że czytam głównie po angielsku, jednym z najważniejszych parametrów czytnika była dla mnie obecność słownika. Dlatego zdecydowałem się kupić Bebooka Neo, który jest identyczny niemal pod każdym względem z (dostępnym także w Polsce) urządzeniem Onyx Boox 60. Nie jest to jedyny wybór – zainteresowanym polecam przyjrzeć się jeszcze w tej klasie urządzeń chociaż Pocketbookowi 302 oraz Sony PRS-600. Cena jest nieciekawa – dałem 1265 złotych, ale ostatnie ruchy na rynku czytników – pojawienie się taniego Kobo Readera oraz promocja na eClicto (niestety już zakończona), pokazują, że urządzenia te będą tanieć i pewnie niedługo znajdą się w bardziej rozsądnych widełkach dla przeciętnego czytelnika.
Pierwszym co zauważyłem po włączeniu Bebooka Neo jest fakt, że ekran wygląda identycznie jak ekran eClicto (dlatego pominąłem zdjęcia makro ekranu, zobaczcie je w tamtej recenzji). Potrafi jednak wyświetlić 8 odcieni szarości, a nie tylko 4 – co przekłada się na lepszy wygląd ilustracji w PDF-ach czy na stronach www. Czytnik posiada rysik, który pozwala na szybką nawigację, obsługę przeglądarki, słownika, czy nawet przewracanie stron. Ekran dotykowy to Wacom, więc nie reaguje na dotyk palcami, trzeba uważać, by nie zgubić rysika, ponieważ nowy kosztuje kilkadziesiąt złotych.
Posiada także WIFI – dzięki czemu można nawet kupować i ściągać książki bezpośrednio z czytnika albo po prostu przeglądać strony – a także wejście na karty SD oraz wyjście na słuchawki.
Czytanie
Głównym zastosowaniem każdego czytnika jest po prostu czytanie – nie ma sensu kupować tego urządzenia z inną myślą. Bebook Neo jest pod tym względem bardzo dobry. Odczytuje szeroką gamę formatów, dzięki czemu nie musimy męczyć się w konwersję na komputerze. Świetnie radzi sobie z plikami RTF – a nowe wersje mają także odczytywać pliki DOC. DOC, czy ODT możemy teraz błyskawicznie skonwertować do RTF w Open Office Org.
Oprócz PDF i RTF czytnik otwiera formaty takie jak epub, mobi, txt oraz pliki HTML używając przeglądarki opartej o WebKit (podobnie jak Google Chrome), co ma dodatkowe zalety, jak się później przekonacie. Dla kupujących książki elektroniczne za granicą ważna jest obsługa zabezpieczenia ADE DRM – możemy kupować książki z tym zabezpieczeniem i czytnik będzie je otwierał poprawnie. Niestety polskie książki np. ze sklepu eClicto używają innego typu DRM, więc ich nie otworzymy.
Zakres modyfikacji jakie możemy dokonać na książkach zależy od formatu, najwięcej opcji udostepnia RTF – możemy tam zmieniać czcionkę (dodatkowe wgrywa się na kartę SD do katalogu fonts – z małych liter), kodowanie (ważne także dla plików takich jak TXT), wielkość liter (w dość szerokim zakresie), a w nowej wersji firmware ma być także opcja modyfikacji odstępów między liniami.
Ekran sześciocalowy jest kompromisem – nie jest duży, ale do powieści wystarczający. O tym jak Bebook Neo radzi sobie z PDF na następnej stronie.




(głosów: 3, średnio: 4,67 z 5) 


Kindle 3 kontra Onyx Boox 60
eClicto - recenzja

Taniec ze smokami - recenzja
Obraz dnia: gdyby smerfy były prawdziwe
Gra o Tron - jak powinno się ekranizować powieści
Borgiowie (The Borgias) - serial historyczny
Charakternik RPG - okładka
Jak (nie) tworzyć gier RPG
Przed pierwszą sesją RPG - wspomnienia o RPG (KB#23)
Zło w Ramarze - każdy czy nikt? - KB#21
Nemezis - recenzja

Świetny tekst.
Brakuje mi jedynie zdjęcia czytnika w dłoni, lepiej sobie wtedy wyobrazić jego rozmiar.
Na szybko znalezione kilka zdjęć, bo sam nie mam już czasu robić:
- http://bi.gazeta.pl/im/5/7767/z7767415X,Czytnik-ksiazek-elektronicznych-BeBook-Neo.jpg
- http://images2.pocket-lint.com/images/saWg/endless-ideas-bebook-neo-ebook-reader-0.jpg
- http://3.bp.blogspot.com/_o74ruxv2td0/SzvtqyYOQFI/AAAAAAAAB44/HrtdlrqPlUE/s400/rcjOnyxBoox.jpg
Czyli PDFy daje się wygodnie czytać poziomo bez rysika?
Oglądałem na Targach Książki, jak to wygląda na Onyx Boox, i nie dość że przesuwanie wymagało dziabania rysikiem po ekranie, to jeszcze po zmianie strony widok pozostawał ustawiony na dolną część.
Przeoczyłem coś, czy BebookNeowy firmware jest pod tym względem lepszy?
Zapewne nie mieli włączonego trybu złączenia stron. Najwygodniej na początku widok ustawić rysikiem, a potem używać przycisków PREV, NEXT, ale bez rysika też daje radę, tylko nie da się z taką precyzją ustawić powiększenia (są do wyboru procentowe wartości i strona jest centrowana). Czytnik zapomina też po wyjściu z książki dokładne ustawienie na stronie (i pokazuje lewy górny róg), najprościej naprawić to rysikiem przesuwając lekko widok, bez rysika pewnie musiałbyś pomniejszyć i znów powiększyć z menu widok, żeby się wycentrował.
Witam,
też kupiłem bebooka neo (między innymi kierując się Twoją recenzja) i jestem zadowolony z niego jako z czytnika ale mam prośbę możesz tak bardziej łopatologicznie wyjaśnić jak się instaluje słowniki. Ja teoretycznie jakieś słowniki stardic znalazłem ale gdzie je mam zainstalować? Próbowałem w pamięci i na karcie i nic… Będę wdzięczny za wyjaśnienie bo ja nie jestem zbyt biegły w tym systemie słowników ani w czytnikach. Ew. linki skąd można wziąć takie słowniki, które np. ty używasz i wiesz, że działają. Z góry dzięki za pomoc.
Słowniki trzeba kopiować do katalogu dicts (koniecznie z małych liter) na karcie SD (jeśli masz najwnoszy firmware z Booxa, to także na pamięci wewnętrznej mogą być). Każdy słownik w osobnym katalogu musi być, rozpakowany i zawierać trzy pliki z rozszerzeniami: ifo, dz, idx. Osobiście używam słowników ang-ang (Wordnet i jakiś Oxfordzki) oraz ang-pol (Collinsa i Kościuszkowskiego). Te ostatnie chyba mam z jakiegoś programu, który je zawierał (bo jako tako nie są chyba darmowe). Wysłałbym ci na maila, ale z tego co widzę zajmują naprawdę sporo takie słowniki. Tutaj chyba jest instrukcja: http://www.onyx-ereader.pl/forum/8-oprogramowanie/76-jak-zainstalowa-inny-sownik-w-booxie
Tutaj chyba reszta: http://stardict.sourceforge.net/Dictionaries_dictd-www.dict.org.php
a co wg Was jest lepsze do czytania polskich książek ? Kindle 3 czy Onyx 60 ?
Jeśli cena nie gra roli, to do polskich książek wybrałbym Booxa 60 – wspiera zdaje się (radzę się upewnić przed zakupem, żeby nie było niespodzianek) DRM obsługiwany przez Empik i obsługuje multum formatów bez konwersji. Główne wady w porównaniu do Kindle: ponad dwa razy wyższa cena, mniejszy kontrast (ale wystarczający), nieco bardziej wkurzająca obsługa słownika, krótsza praca na baterii (ale wystarczająca). Zalety przy czytaniu polskich książek – brak potrzeby konwersji, obsługa DRM Adobe (czyli chyba książki z Empiku czyta), w przypadku plików TXT i podobnych obsługuje nawet wybór kodowania.
Jeśli cena gra rolę, to oczywiście Kindle 3 bije wszystko na głowę, a jest przy okazji całkiem dobry.
Mam możliwość kupienia Onyxa za 1 tpln. Zależy mi na łatwej obsłudze. Czyli jednak Onyx? Kindle to chyba taki Iphone wśród czytników
Chcę kupic to dla żony która dużo czyta ale nie chcę żeby się bawiła w jakieś konwersje, tylko żeby sciagneła i czytała. Gdzie moge się dowiedzieć o tym DRM ? w empiku czy u Onyxa ?
Na forum eksiazki.org najprościej, tam jest pełno obeznanych osób. Albo zapytać polskiego dystrybutora Onyxa.
Dzięki,
Kiedy Ty kupowałeś tę okładkę ? Teraz nie ma juz chyba takiego fajnego koloru.. Chyba że na stronie wydaje się byc ciemniejsza…
Prawie rok temu, chyba miała ten sam kolor na stronie jak w rzeczywistości.
Wielkie dzięki i szacunek za trud opisywania tylu szczegółów na publicznych stronach. Wierzę, że recenzje są bezstronne (nie sponsorowane). Póki co nie mogę sie zdecydowac na cokolwiek. Może za kolejne kilka miesięcy pojawi się coś co będzie łączyło wyraźny ekran, dobrą obsługę wielu formatów i funkcjonalność w jednym.
Podobno powstaje Boox z ekranem Pearl, więc wyraźny ekran może już niedługo będzie w połączeniu z dobrą obsługą wielu formatów. Recenzje nie są sponsorowane.
Czu uruchamiał ktoś na czytniku przewodniki lonely planet w formacie pdf ? Jak radzi sobie z dwiema kolumnami i z mapkami?
Tego prawie nie otwierałem, ale czytniki aktualnie radzą sobie z kolumnami i mapkami dość fatalnie. Pomyśl nad tabletem do takich zastosowań.